5 kroków zarządzania jak zostać profesjonalną i lubianą liderką

i - otwierające - klaudia

 

„Jeśli starasz się wszystkich uszczęśliwiać, nie pójdziesz do przodu” – usłyszałam niegdyś i nawet nie chciałam z tym dyskutować. To stwierdzenie było jak uderzenie w twarz silnym lewym sierpowym, po którym nokaut był oczywisty. Wypadało mi upaść z godnością, wstać, otrzepać się i coś zmienić. Na przykład to, by nie starać się podobać wszystkim, nie być miłą za wszelką cenę i przestać kierować się wyłącznie emocjami.

 

Gdy wpisuje się do wyszukiwarki google w języku angielskim „cytaty o liderach i zarządzaniu”, jednym z najczęściej pojawiających się jest taka sentencja „Lider prowadzi ludzi tam, gdzie chcą iść. Wybitny lider prowadzi ludzi tam, gdzie niekoniecznie chcą iść, ale powinni tam być”.

Zadziwiające, że słowa te padły z ust kobiety, która była nazywana przez swojego męża perfekcyjnym przedłużeniem jego samego. Mężczyzna, o którym mowa to Jimmy Carter, były prezydent Stanów Zjednoczonych, a nagrodę za mądrą wypowiedź należałoby przyznać Rosalynn Carter. Szokujące może się wydawać, że niewiele ponad 40 lat temu Rosalynn jako pierwsza Ddma, słyszała, że zadaniem kobiety jest „siedzieć w domu”. Nigdy nie brała sobie tego do serca. Była zbyt zdeterminowana i wiedziała, że gdy przestanie wierzyć, że ma wpływ, z pewnością faktycznie przestanie go mieć.

Wielkie osobowości
Gdy w tę samą wyszukiwarkę wpiszę się „najwięksi liderzy historii świata”, doktor google „wypluje” kilkadziesiąt nazwisk – Stalin, Hitler, Gandi, Jezus, Kartezjusz, Michael Jordan. Zgadnij co? Nie ma tam ani jednego nazwiska kobiety. Czasy się jednak zmieniają. Mądre, silne, przedsiębiorcze kobiety, znające swoją wartość nie patrzą w przeszłość. Patrzą i przewidują przyszłość, a najlepszym sposobem jej przewidywania jest jej tworzenie.

„Szefowanie” to skomplikowana i trudna praca. To zresztą nie tylko praca, ale i stan umysłu. Umiejętności zarządzania i kierowania to wynik treningu, a nie efekt talentu, z którym człowiek się rodzi.
Kultura i poczucie winy
Głęboko zakorzeniona w nas, kobietach kultura przypisuje cechy przywódcze mężczyznom. Kobiety kojarzone są raczej z takimi wartościami jak opiekuńczość i rodzina. Same myślimy o sobie nie tylko, że jesteśmy opiekuńcze, ale że opiekuńcze powinnyśmy być ponad wszystko!
Wszelkie odstępstwo od tej normy wywołuje w kobietach poczucie winy. Według stereotypu, mężczyzna zarabia na dom, jest stanowczy i z determinacją dąży do celu. Stereotypowa kobieta jest pasywna, wrażliwa i ma naturę społecznika. Jak coś robi, to za darmo.
Zwracam uwagę wyjątkowo na te mechanizmy, bo co prawda często na poziomie deklaratywnym nie zgadzamy się ze stereotypami, a na poziomie zautomatyzowanych działań i nieświadomych przekonań wtórujemy owym zasadom. To blokuje kobiety tak przed skutecznym rozwijaniem biznesu, jak i rozwijaniem siebie jako liderek.
Czy towarzyszą Ci takie myśli:
– chcę, ale się boję,
– działam, ale z poczuciem winy,
– odnoszę sukces, ale sądzę, że to przypadek.
By w pełni rozwinąć skrzydła takich schematów trzeba się pozbyć.

i-klaudiaEmpatia a kompetencje

Badania już dawno udowodniły, że sukces i sympatia w przypadku mężczyzn się łączą, a w przypadku kobiet nie. Kiedy kobieta jest kompetentna, wydaje się być niemiła. Podczas, gdy u mężczyzn ta cecha jest postrzegana jako oznaka profesjonalizmu.
Profesorowie Frak Flynn i Cameron Anderson w 2003 roku zrobili eksperyment, który badał postrzeganie kobiet i mężczyzn w miejscu pracy. Gdy badani dostali opis kobiety sukcesu – Heidi Roizen, która była inwestorką wysokiego ryzyka, miała liczne kontakty i dużą otwartość – ocenili ją jako kompetentną, ale samolubną. Nie chcieliby z nią ani pracować, ani jej zatrudnić. Wystarczyło, żeby eksperymentatorzy zmienili imię opisywanej osoby z Heidi na Howarda, aby kolejna grupa oceniła opisywaną osobę jako człowieka sukcesu, profesjonalistę, z którym chętnie podjęliby współpracę.
Mięso za seks
Wszystko zaczęło się kilkadziesiąt tysięcy lat temu. Antropolodzy odkryli, że pierwsze społeczności ludzi pierwotnych kierowały się prostą zasadą. Kobiety były strażniczkami ogniska domowego, mężczyźni szli na polowanie. Transakcja wymienna była jasna. Mięso za seks. U ludzi pierwotnych nie było w tym nic nieobyczajnego, nic poniżającego. Business is business. W biznesie nie dostajesz tyle, na ile zasługujesz, tylko tyle, ile wynegocjujesz.
Co więcej, ta pierwotna rola kobiet – przedłużanie gatunku ludzkiego, przetwarzanie surowego mięsa na zjadliwy pokarm, wychowanie dzieci były czymś bardzo, bardzo ważnym.
Sporo wody upłynęło od tamtych czasów, ale niestety zmiany obyczajowe nie są tak szybkie, jak technologiczne. (…) 

 

Czytaj cały artykuł w Beauty Inspiration 6/2015 – wydanie drukowane/e-wydanie

 

Skontaktuj się z nami!

Facebook

YouTube