Ablacyjny laser frakcyjny – zabieg na teraz

laser-frakcyjny-fot-tricliniumJesień i zima to najlepszy okres na zatroszczenie się o kondycję skóry. Po lecie twarz jest przesuszona i postarzała, dlatego warto pomyśleć o jej odświeżeniu
i regeneracji. O tej porze roku promieniowanie słoneczne jest o wiele łagodniejsze, co pozwala na wykonywanie bardziej inwazyjnych zabiegów medycyny estetycznej. Szczególnie warto zainteresować się zabiegami ablacyjnym laserem frakcyjnym.

 

Dobroczynne działanie ablacyjnego lasera frakcyjnego sprowadza się do prostej zasady: żeby coś wyleczyć, najpierw w kontrolowany sposób trzeba to uszkodzić. Jeżeli uszkodzenie jest widoczne w postaci zewnętrznego podrażnienia skóry, jak w przypadku tego zabiegu, bardzo ważne są właściwe okoliczności do rekonwalescencji, w tym także odpowiednie warunki atmosferyczne. Skóra po tego typu zabiegach jest bezbronna. Aby zminimalizować ryzyko powstawania na niej przebarwień konieczne jest unikanie słońca i zabezpieczanie jej przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB przez kilka tygodni po wykonanej laseroterapii. Dodatkowo często do uzyskania optymalnych efektów potrzebne jest wykonanie serii zabiegów. Z tych powodów obecna pora roku jest najbardziej optymalnym czasem na rozpoczęcie terapii laserem frakcyjnym. Z jednej strony jest to bardzo bezpieczny czas dla skóry, bo szkodliwe promieniowanie słoneczne jest niewielkie, z drugiej mamy pewność, że wyrobimy się z terapią i stan skóry ustabilizuje się przed kolejną wiosną.

REGENERACJA PO LECIE
Przesuszona, odwodniona, a zdarza się, że i przebarwiona skóra po lecie wymaga silnej odnowy. Za jej starzenie się
odpowiedzialne jest głównie promieniowanie UV. Wytwarzane pod wpływem UVA wolne rodniki burzą strukturę
tkanki. Skóra staje się cieńsza, mniej jędrna oraz wysuszona. Pojawiają się na niej zmarszczki. To dlatego skóra
jesienią i zimą woła o pomoc i większość pacjentów decyduje się na silne zabiegi regeneracyjne i odmładzające.
Ablacyjny laser frakcyjny jest idealny do odświeżania i odmładzania skóry, powoduje bowiem jej zagęszczenie i ujędrnienie. Światło urządzenia wnika w tkankę, gdzie następnie jest pochłaniane przez zawartą w komórkach wodę. Dochodzi do jej błyskawicznego podgrzania do bardzo wysokiej temperatury, a następnie odparowania (ablacji), a wraz z nią tkanki, w której się znajdowała. Mówiąc wprost skóra w ten sposób jest wypalana. Bardzo ważne jest to, że nie jest uszkadzana cała powierzchnia skóry. Odpowiednia budowa lasera powoduje, że w tkance powstają równomiernie rozmieszczone mikroskopijne ubytki, wyglądające jak dziurki.

Co nam daje takie silne uszkodzenie skóry? Poprzez nie możemy nakłonić organizm do samoczynnej odbudowy skóry. Istotne jest to, że jest to zabieg regeneracyjny, czyli taki, który odmładza w sposób naturalny, a więc realnie cofa oznaki starzenia, a nie tylko je maskuje, tak jak np. kwas hialuronowy, a jego efekty są widoczne do momentu, aż skóra znowu się nie zestarzeje. Reakcja fototermiczna powoduje zwiększenie aktywności białek szoku cieplnego (HSP), które są jednymi z najsilniejszych aktywatorów naprawy. To one odpowiednio zastymulowane powodują, że kolagen i elastyna, odpowiedzialne za odpowiednie napięcie, elastyczność i grubość skóry, zaczynają być produkowane. Ilość i częstotliwość zalecanych zabiegów jest uzależniona od wieku pacjenta i nasilenia zmian. Do spłycenia drobnych zmarszczek mimicznych i odświeżania skóry wystarczy jeden zabieg o delikatnych parametrach (krótki czas gojenia) nie częściej niż raz w roku. Przy mocniej zarysowanych zmarszczkach i powoli postępującym wiotczeniu skóry potrzebny jest jeden zabieg o silniejszych parametrach lub dwa zabiegi w odstępie jednego miesiąca. Dla osób w starszym wieku, które mają nie tylko zmarszczki i bruzdy, ale również wyraźnie zmieniony kształt twarzy zalecana jest seria trzech zabiegów (czasem więcej), których głównym celem jest stymulacja skóry do produkcji kolagenu. Charakterystycznym efektem zabiegów wykonywanych tego typu laserem jest też złuszczanie się skóry, dające efekt powierzchownego, mocnego odświeżenia.

 

laser-frakcyjny-fot-tricliniumWSZECHSTRONNOŚĆ ZASTOSOWANIA
Ablacyjny laser frakcyjny to bardzo silnie narzędzie, które w rękach odpowiedniego specjalisty może pomóc w pozbyciu się wielu problemów estetycznych. Ma wiele zastosowań, nie tylko w odmładzaniu skóry, ale także w redukcji porów, blizn i rozstępów. Działa tam, gdzie trzeba odbudować nieprawidłową strukturę skóry. Nie ma uniwersalnego narzędzia, jednak to znajduje zastosowanie w wielu przypadkach. Ablacyjny laser frakcyjny wykorzystuje się również do leczenia różnych rodzajów blizn: zanikowych (po trądziku, ospie, po urazach), blizn przerostowych jak i mieszanych (np. po oparzeniu). Blizna zanikowa charakteryzuje się ścieńczeniem tkanki, przez co na skórze powstaje wgłębienie. Aby to wgłębienie wyeliminować, trzeba je na nowo wypełnić i wyrównać zewnętrzną część. Należy więc zadziałać w taki sposób, żeby organizm dostał sygnał do odbudowania kolagenu w miejscu, w którym go brakuje. Aby uzyskać taki efekt, trzeba uszkodzić skórę. Terapia ablacyjnym laserem frakcyjnym, wymaga co najmniej trzech zabiegów. Blizny mieszane charakteryzują się nieprawidłową strukturą i łączą w sobie zaniki, zwłóknienia, zgrubienia skóry oraz zaburzenia koloru. Najskuteczniejszą metodą ich leczenia jest właśnie ablacyjny laser frakcyjny. Rozstępy to kolejny trudny problem estetyczny, w przypadku którego ablacyjny laser frakcyjny znajduje swoje zastosowanie. Są to głębokie ubytki w skórze, które powstają na skutek zerwania włókien kolagenu i elastyny. Ogólną ideą zabiegów leczących tę przypadłość jest więc mocna stymulacja organizmu do produkcji obu białek. Laser ablacyjny sprawdza się w przypadku płytkich i wąskich rozstępów. To tylko niektóre zastosowania tego urządzenia. Jest ono bardzo pomocne w wielu terapiach łączonych. Sprawdza się również przy niwelowaniu cieni pod oczami i redukcji rozszerzonych porów.

 

JAK WYGLĄDA ZABIEG
Zabieg wykonywany laserem ablacyjnym powinien być dla pacjenta jak najbardziej komfortowy. W tym celu stosuje zawsze miejscowe znieczulenie specjalnym kremem, a do samego zabiegu przystępuje dopiero po 45 minutach. Po zabiegu twarz jest czerwona, obrzęknięta i szorstka, a pacjent może też odczuwać lekki ból i dyskomfort. Złuszczenie i gojenie trwa zazwyczaj kilka dni, choć zdarzają się też pacjentki, które już na czwarty dzień po zabiegu mogą spokojnie wrócić do pracy. W większości przypadków wskazane jest jednak sześciodniowe pozostanie w domu.
Jeśli zabieg ma mieć postać jedynie profilaktyczną i odświeżającą skórę, już jedna sesja powinna w zupełności wystarczyć. W przypadku potrzeby większej regeneracji (np. redukcja zmarszczek czy porów) dobrze jest zaplanować sobie cykl dwóch lub trzech zabiegów. Ponieważ regeneracja komórek trwa około 28 dni, na kolejny zabieg można przyjść właśnie po takim czasie. Uzyskane efekty można w pełni ocenić jednak dopiero po minimum trzech miesiącach – właśnie tyle trwa bowiem pełen cykl przebudowy tkanki po zabiegu z użyciem lasera.

 

dr Marek Wasiluk
Specjalista medycyny estetycznej, ekspert w dziedzinie laseroterapii, prekursor i poszukiwacz nowych rozwiązań medycznych. Właściciel warszawskiego Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium . Autor eksperckiego bloga www.marekwasiluk.pl i książki pt. „Medycyna estetyczna bez tajemnic”

Artykuł pochodzi z Beauty Inspiration 6/2016

Facebook

YouTube