Beauty Inspektor – odcinek 1

bi-SLIDER

Bohaterem pierwszego odcinka „Beauty Inspektora” był jeden z salonów z Grodziska Mazowieckiego. Salon, który na pierwszy rzut oka prezentował się dobrze, przy wnikliwej analizie inspektora Kaliny Ben Siry wykazał wiele niedociągnięć, które mogły być powodem niezadowalającego wyniku finansowego właścicielki.

Pierwsza sprawa to czystość. Wydawałoby się, że to kwestia oczywista, ale jednak ciągle jest problemem. To jest to, przez co wiele salonów traci klientów i przed tym nie obronią ich nawet doskonałe umiejętności profesjonalne pracownika ani przyjazna atmosfera. Nowoczesny, niezawodny sprzęt i profesjonalne kosmetyki także nie są bez znaczenia, na co od razu zwrócił uwagę inspektor.

Kolejną rzeczą do poprawy było zarządzanie. Brak osoby, która podejmuje decyzje odnośnie  funkcjonowania salonu powodował rozproszenie odpowiedzialności, a w rezultacie brak strategii działania biznesu. Osoba, która jest wyznaczona do zarządzania salonem powinna analizować na bieżąco wyniki, w tym między innymi średni miesięczny obrót czy ilość powracających klientów. Do takiej osoby należy także planowanie miesięcznego celu do osiągnięcia, jak i kontrola kosztów stałych i zmiennych. Bez takich analiz żaden biznes nie może określić, gdzie zlikwidować niepotrzebne wydatki i jaka jest tendencja wyniku, by odpowiednio wcześniej móc na to zareagować.

W tym celu salon przestawił się na gromadzenie bazy danych klientów  w programie komputerowym. Zgodnie z wytycznymi inspektora, zlikwidowano zeszyty do zapisywania wizyt klientów. Wydawałoby się, że komputer to podstawowe wyposażenie każdego biznesu, jednak nie wszyscy rozumieją korzyści płynące z możliwości, jakie daje profesjonalny program komputerowy stworzony właśnie na potrzeby salonu beauty.

Dzięki pani inspektor wprowadzono nową markę kosmetyków, która dodatkowo wyposażyła salon w potrzebne materiały marketingowe. Zmieniono ręcznie wypisany plakat na estetyczny stand przed wejściem do budynku, zachęcający do skorzystania z modnych i poszukiwanych przez klientów zabiegów na ciało.

Salon nabrał charakteru i profesjonalizmu. Wszystko jednak przed nimi, ponieważ prowadzenie biznesu beauty to ciągła obserwacja rynku, tego,  jakie zabiegi wprowadzić, by nie stracić klientów poszukujących nowości. Nie bez znaczenia jest także rozwój umiejętności profesjonalnych oraz stałe podnoszenie wiedzy z zakresu marketingu i obsługi klienta. I to bardzo mocno podkreślała Kalina Ben Sira – beauty inspektor.

Zobacz zdjęcia z planu
Kolejne emisje tego odcinka w Polsat Cafe

Już wkrótce także na  IPLA

Spa Inspirations i targi Esthetic Show są partnerem programu Beauty Inspektor
Skontaktuj się z nami!

Facebook

YouTube