LEVEL UP!

mario350Stabilność finansowa to podstawowy cel każdego managera prowadzącego biznes. Co jednak tak naprawdę oznacza to pojęcie? Czy może to być sytuacja, kiedy po uregulowaniu wszelkich zobowiązań na firmowym koncie pozostaje wolnych kilkanaście tysięcy złotych? A może stabilnie, to wtedy, kiedy wystarcza na spłatę kredytu i wypłaty dla pracowników? Trudno tu o dokładną definicję, to raczej sytuacja niemierzalna, podobnie jak odczucie satysfakcji i dyskomfortu. Każdy ma inny próg ich odczuwania.

Stabilność finansowa to też nie do końca solidny fundament dla prowadzenia biznesu. Kierowanie się tą filozofią niesie ze sobą pewne niebezpieczeństwo osłabienia czujności, a to już podstawowy wróg przedsiębiorczości. Komfort stałej nadwyżki przychodów nad kosztami może powodować efekt spoczęcia na laurach, a jak wiadomo – tak w życiu, jak i w biznesie – nic nie jest dane raz na zawsze. Nad wyraz dobitnie tezę tę potwierdzają przykłady spa i salonów beauty, które jeszcze trzy lata temu święciły tryumfy popularności, a dziś mają problemy z pozyskaniem klientów, nawet w tak zwane „polskie długie weekendy”. Czyżby za bardzo skupiły się na dążeniu do stabilności?

Zdecydowanie lepszą filozofią zarządzania, szczególnie dla biznesu spa i beauty, jest stałe dążenie po lepsze efekty, co najprościej wyrazić można obcojęzycznym zwrotem LEVEL UP. Najlepszym przykładem skuteczności tej filozofii są reguły sportowej rywalizacji. Tu najlepsze wyniki i kolejne rekordy osiąga tylko ten, kto systematycznie i ciężko trenuje – pracuje nad poprawą, polepszeniem swoich rezultatów etc. Oczywiście podobnie jest w biznesie. Co więcej, filozofia LEVEL UP nie tylko stale mobilizuje do działania, ale też nie stawia żadnych ograniczeń. Dowód? Znów ze świata sportu. Niemal co roku słyszymy o tym, że kolejny człowiek znów pobił rekord, który wydawał się nie do pobicia. Czy te sukcesy byłyby możliwe w sytuacji, kiedy sportowcy myśleliby jedynie o zachowaniu stabilnej pozycji? Raczej nie przełożyłoby się to na ich zapał do pracy, a tym samym lepsze efekty. Wejście na wyższy poziom byłoby więc niemożliwe.

Tym, którzy wciąż szukają pomysłu na rozwój swojego spa czy salonu beauty proponuję spróbować wejść w skórę sportowca, który za wszelką cenę chciałby pobić kolejny rekord. To tylko, a może aż, psychologiczna strategia prowadzenia biznesu, która otwiera wiele możliwości, na które być może byłeś dotychczas zamknięty, ponieważ myślałeś o stabilizacji. Silne ukierunkowanie na bycie najlepszym w swojej dziedzinie uruchamia nie tylko pokłady siły, ale powoduje też, że zaczynamy dostrzegać nowe możliwości i pomysły na to, w jaki sposób „wejść” poziom wyżej. Szukamy inspiracji u konkurencji, śledzimy trendy, pomysły na specjalizacje, próbujemy nowych koncepcji etc. Zaszczepiamy w sobie mechanizm stałego dążenia do doskonałości, co wcześniej czy później procentuje mierzalnymi efektami, z których największe to stale przyrastające grono lojalnych i polecających twoje usługi klientów.

Przekonani o tym, jak wielką wagę ma filozofia Level Up w naszym biznesie, nie tylko poświęciliśmy temu zagadnieniu tegoroczną konferencję Klubu Biznesu Spa Inspirations, ale też to wydanie. Serdecznie polecamy i jedno i drugie.

Artykuł pochodzi ze Spa Inspirations 3/2014 – wydanie drukowane / e-wydanie

Facebook

YouTube