Maksymalizacja zysków w salonie urody

Racjonalne zarządzanie finansami firmy kojarzy się z oszczędzaniem i uszczelnianiem miejsc, z których pieniądze niepotrzebnie wypływają. Łatwiej jest skrupulatnie sprawdzić czy na pewno kupujesz w najtańszej hurtowni lub czy zużycie jednorazowych materiałów musi być aż tak wysokie. To oczywiście potrzebne działania, ale jeśli miałbyś wybierać – czy szukać oszczędności czy dodatkowego zysku, to polecam na to drugie.

Kiedy zdecydujesz się na zwiększenie zysku swojego salonu, to najprawdopodobniej zaczniesz myśleć o zwiększeniu przychodu w najsłabszych momentach. Zaczniesz szukać sposobów na pozyskanie klientów w mniej obleganym styczniu i jednocześnie nie będą Cię interesować sposoby na zwiększenie sprzedaży w miesiącach, w których i tak masz dużo klientów.

Z jednej strony to zrozumiałe – po co pracować nad zwiększeniem ilości zamówień, gdy nie jesteś w stanie przyjąć więcej klientów. Z drugiej strony to pułapka, w którą właśnie wpadłaś. Jeżeli chcesz wyrównać przychody w każdym miesiącu, to oznacza, że dążysz do „stałej pensji”, którą osiągniesz tylko pracując u kogoś na etacie. Prowadząc firmę, musisz zaakceptować wahania przychodu, a tym samym występujące na przemian okresy dużego zaangażowania i czas przestoju.

CO JEST BARDZIEJ EFEKTYWNE?

Zadaj sobie pytanie, co w twoim przypadku będzie bardziej efektywne – czy maksymalizacja zysku w dobrych miesiącach, czy zdobycie choć trochę większego przychodu w słabszych momentach. Policz w jakiej sytuacji jesteś w stanie uzyskać wyższe zyski, czyli przychód pomniejszony o kwoty na reklamę.

Rozważ ile zdobędziesz powiększonych zamówień, gdy przy dużym obłożeniu kalendarza, każdej klientce zaproponujesz ulepszony, droższy zabieg (np. o dodatkową ampułkę). To da Ci większy przychód bez zwiększania kosztów reklamy i bez wydłużania czasu pracy. Jak myślisz, ile klientek z tych, które przychodzą na podstawowy zabieg (np. oczyszczanie, nawilżanie), skusiłoby się na jego droższą opcję? Policz także, jaki możesz mieć wynik, gdy w dramatycznym okresie będziesz chciała zwiększyć sprzedaż. Wtedy zapewne musisz uruchomić specjalną promocję, która przyciągnie przeważnie tylko łowców promocji.

Ile zyskasz? Ile musisz wydać na reklamę? Sprawdź także, co jest dla ciebie łatwiejsze – czy rozmowa o lepszych efektach ze stalą klientką, czy obsługa klientek z promocji.

 

WYKORZYSTAJ WŁAŚCIWIE KAŻDY CZAS

Moim zdaniem bardziej wdzięczne jest maksymalizowanie zysków, czyli skupienie się na tym, jak można powiększyć przychód salonu właśnie w tym okresie, kiedy masz wiele klientów. Oprócz proponowania dodatkowych zakupów, możesz zachęcać do rezerwacji wizyt z wyprzedzeniem, czyli przypadających na słabszy okres. Łatwiej jest rozmawiać z klientką o promocji w przyszłym miesiącu, gdy ona jest u Ciebie w salonie, niż walczyć o jej uwagę w Internecie. Takie rozplanowanie działań daje większy spokój, bez panicznego ściągania klientów na drastyczne promocje.

Dojrzały właściciel firmy takie wolniejsze momenty wykorzysta na to, na co nie ma czasu, kiedy jest wiele klientów. Będzie to edukacja, analiza konkurencji, nowości, zbieranie sił i integrację zespołu. Nie ma tu miejsca na marazm i fatalizowanie, które negatywnie odbija się na atmosferze pracy.

Jak maksymalizować zyski w okresach, kiedy jest wiele klientów? Wykorzystaj kilka sprawdzonych sposobów:

  • Sprzedaż kosmetyków do pielęgnacji domowej — nie wymaga dodatkowego czasu pracy, a rozmawiając z klientką o rozwiązaniu jej problemu (a nie tylko o jednorazowym zabiegu) pokażesz się jako lepszy specjalista.
  • Pakiet premium lub ulepszony zabieg — nie tylko zwiększy twój przychód, a przede wszystkim zapewni lepszy efekt dla twojej klientki. Wystarczy tylko zapytać: „Czy chciałaby pani ten zabieg w wersji premium, czyli z dodatkowym serum z witaminą C?”.
  • Bon prezentowy — który będzie przydatny nie tylko z okazji świąt, czy Dnia Matki. Pamiętaj, że twoje klientki mogą poszukiwać prezentu z okazji urodzin, rocznicy ślubu, urodzenia dziecka, a także w podziękowaniu, z gratulacjami.
  • Zaproszenie dla przyjaciela — wybranym klientkom rozdawaj zaproszenia, np. bon na 50 zł do wykorzystania przez jej przyjaciółkę. W zamian za polecenie zaproponuj jej identyczną nagrodę. Ogranicz jednak wykorzystanie tego bonu do okresu o najmniejszym obłożeniu, tak by nie tracić najbardziej atrakcyjnych terminów.

Pamiętaj także o zapełnianiu kalendarza na kolejne miesiące, dlatego wykorzystaj:

  • Bon na kolejne zabiegi — zaproponuj zakup zabiegu/bonu już teraz, który będzie wykorzystany w przyszłym miesiącu. Nawet, gdy zaproponujesz 10% zniżkę, to szybciej sprzedasz to obecnej klientce, niż zachęcisz innych, wysyłając im SMS z promocją. (…)

Czytaj cały artykuł w Beauty Inspiration 1-2/2018>>>

Marta Fiłoń
trener biznesu spa&beauty
www.martafilon.pl
Oglądaj w każdy poniedziałek o 12:00, na żywo inspirację biznesową dla managera obiektu beauty www.facebook.com/MartaFilonSzkolenia

Skontaktuj się z nami!

Facebook

YouTube