Marketing na Facebooku dla liderów beauty

W swoim biznesie skup się na pozyskiwaniu klientów, a nie na sprzedaży. To zdanie w pełni określa, w jaki sposób powinien być zbudowany skuteczny system marketingu online, którego celem jest generowanie zysków.

Jednym z najlepiej działających systemów reklamowych, przez wielu uważanym za jedyny słuszny, jest Facebook. Dziś w Polsce na Facebooku znajduje się 15 milionów użytkowników. To potężna grupa osób, w której z pewnością znajduje się także twoja idealna grupa docelowa. Z tego powodu warto wykorzystać narzędzia oferowane przez Facebooka, by do niej dotrzeć.

POZYSKANIE RUCHU

Jednym z najczęściej wybieranych opcji jest kampania promująca posty. Facebook jako portal społecznościowy zachęca do generowania aktywności, wymieniania się ciekawymi informacjami wśród znajomych tworząc przez to zasięgi organiczne. Kampania promująca posty pozwala na znaczne zwiększenie zasięgu poprzez dotarcie do nowej grupy docelowej. Cała kampania jest optymalizowana przez Facebooka w taki sposób, by wyświetlić reklamę tej grupie, która z największym prawdopodobieństwem dokona aktywności, czyli „polubi”, udostępni lub skomentuje post. Jeśli w twoim poście umieszczone są linki, które kierują na firmową stronę, to w tym przypadku, Facebook nie dokonuje żadnych działań, by właśnie te linki były klikane. To powoduje, że strategia promująca posty jest korzystna tylko w momencie, kiedy zależy nam na zasięgach i aktywnościach, ale niekoniecznie sprawdzi się w sytuacji, gdy chcemy generować ruch na naszej stronie. Statystycznie przeglądając moje kampanie, strategia promująca posty generuje 20 proc. kliknięć w link ze wszystkich aktywności. Dla porównania strategia konwersji w witrynie to aż 85 proc.

Facebook zachęca użytkowników do aktywności, wymieniania się ciekawymi informacjami wśród znajomych. W ten sposób tworzą się zasięgi organiczne danego posta, wiadomości. Im atrakcyjniejszy post, tym więcej osób go zobaczy.

KONWERSJA CZY RUCH?

Konwersje w witrynie i ruch na stronę to dwie strategie, które wykorzystywane są na przemian przez reklamodawców, z tym, że część z nich w ogóle nie rozróżnia tych kampanii. Zadaniem obydwu strategii jest generowanie ruchu na zewnętrznej stronie. Chodzi więc o to, by po kliknięciu reklamy, przekierować klienta do sklepu, oferty lub na stronę wizytówkową, itd. Obydwie kampanie robią to skutecznie, ponieważ są one optymalizowane w taki sposób, by wyświetlać reklamy w pierwszej kolejności tym osobom, które z największym prawdopodobieństwem klikną w reklamę przechodząc na stronę. Jedna z nich robi jednak coś więcej.

Strategia konwersji w witrynie sprawdza dodatkowo, czy te osoby, które kliknęły reklamę, dokonały tej akcji, która jest celem reklamy. Co to oznacza? Jeśli na twojej stronie celem jest sprzedaż, to Facebook będzie sprawdzać czy dana osoba, klikająca w reklamę dokonała konwersji, czyli w tym przypadku zakupu. To powoduje, że Facebook optymalizuje kampanie nie tylko pod kliknięcia, ale także na konkretne działania na twojej stronie. Obojętnie czy konwersją będzie sprzedaż, czy zapis na stronie lądowania, czy będzie to pobranie ebooka, czy materiału wideo. Facebook zawsze w kampanii na konwersje, będzie pilnować, by wyświetlać reklamę tym osobom, które klikną reklamę i dodatkowo będą zainteresowane tym, co znajdą na naszej stronie. Te trzy kampanie to prawie 50 proc. wszystkich reklam, które możesz spotkać na swoim wallu, pomimo że na Facebooku znajdziesz 15 strategii reklamowania. Jeśli więc chcesz wykorzystać którąkolwiek z nich, to zastanów się najpierw, co jest celem twojej reklamy, by budżet został spożytkowany w najlepszy sposób.

KONWERTOWANIE RUCHU

Drugim krokiem, który powinien być podjęty podczas działań marketingowych to system konwersji. Jak już wcześniej wspomniałem, konwersją może być wiele rzeczy — od zapisu na newsletter po sprzedaż. Gdybyśmy mieli jednak spojrzeć na procent konwersji sprzedażowej generowanej na tzw. zimnym ruchu, to okazałoby się, że często nie przekracza on 1 proc. a czasem 2 proc. To z kolei oznacza, że prawie 99 proc. klikających w twoje reklamy, wchodzi na twoją stronę, po czym wychodzi bez dokonania jakichkolwiek działań. Czy fakt, że tym razem nie dokonali zakupu oznacza, że nie jest to twoja grupa docelowa i że już nigdy nic od ciebie nie kupią? Nie. Być może klient szuka produktów, porównuje, dokształca się by dokonać prawidłowego wyboru itd. Jest więc szansa, że z kolejnymi reklamami uda się sprzedać i tej osobie. Jednak czy to konieczne? Czy faktycznie musi być tak, by w kółko tworzyć nowe reklamy i przeznaczać coraz to większe kwoty na reklamę?

Skoro te osoby już były na twojej stronie, to może warto, aby znalazły się już w twojej bazie klienckiej po to, by móc z nimi tworzyć relacje, już bez zbędnych reklam. W jaki sposób to zrobić? Powinieneś stworzyć content, PDF, który będzie dostępny na twojej stronie i który będzie można pobrać w zamian za adres e-mail. Czy prawdopodobieństwo, że klient coś pobierze za darmo w momencie, gdy nie jest gotowy na zakup jest duże? Tak. Strony squezzepage potrafią generować nawet 50 proc. konwersji. Oznacza to, że co druga osoba będąca na tej stronie, dokonuje zapisu. O czym możesz pisać w tych materiałach? Salon fryzjerski może przedstawić TOP 10 fryzur na lato 2017. Salon kosmetyczny przedstawia 5 sposobów na dbanie o swoje dłonie. Sklep odzieżowy udostępnia 10 kreacji, które najlepiej będzie się nosić tego lata.

Pomysłów jest wiele. Ważne aby content był ciekawy, ale jednocześnie tak ułożony, by móc lokować swoje produkty. Tworząc coś takiego sprawiasz, że posiadasz system do generowania sprzedaży na zimnym ruchu, jednocześnie pozyskując klientów do bazy mailingową, w celu tworzenia relacji i przygotowania klienta do zakupu (…)

Daniel Bossy

specjalista w zakresie kampanii reklamowych oraz kreowania skutecznych kampanii sprzedażowych

www.danielbossy.pl

Czytaj cały artykuł w BEAUTY INSPIRATION 3/2017

Skontaktuj się z nami!

Facebook

YouTube