Mezoterapia – sposób na jesienną rewitalizację skóry

Beautiful woman gets an injection in her face.Kiedy urlop i pełne relaksu dni na świeżym powietrzu pozostają tylko wspomnieniem, cera najbardziej potrzebuje regeneracji i nawilżenia. Jest przesuszona – łatwo się czerwieni, staje się podrażniona i pozbawiona blasku. Jest to efekt zmiany trybu życia i częstszego przebywania w zamkniętych, sztucznie ogrzewanych bądź klimatyzowanych pomieszczeniach. Należy wówczas wybrać taką kurację, która szybko i dogłębnie nawilży i zregeneruje skórę poprzez dostarczenie składników aktywnych bezpośrednio w ich miejsce docelowe, omijając barierę naskórka. Jedną ze skuteczniejszych metod jest mezoterapia.

 

O mezoterapii jako metodzie stosowanej w medycynie, możemy mówić od lat pięćdziesiątych XX wieku, kiedy to francuski lekarz Michael Pistor wykorzystał serię nakłuć u pacjenta z niedosłuchem i szumami usznymi. Początkowo metoda ta, z różnym skutkiem, przyjęła się w medycynie konwencjonalnej, ale jej dynamiczny rozwój przypada na ostatnie 20 lat i jest ściśle związany z medycyną estetyczną. Od tego czasu powstało wiele odmian tej techniki, jednak nadal najpopularniejszą jest mezoterapia igłowa. Jest to metoda bezpieczna, jednak wymaga nakłucia oraz iniekcji, przez co narzuca pewne ograniczenia dla niektórych grup pacjentów. Nie powinno się więc jej wykonywać u osób ze skłonnością do alergii, bliznowców, obciążonych cukrzycą czy chorobą nowotworową, przyjmujących leki przeciwkrzepliwe, kobiet w ciąży, a także u osób w trakcie czynnego procesu zapalnego w miejscu planowanego zabiegu.

 

Stale popularna
Należy również być ostrożnym przy łączeniu mezoterapii z innymi metodami medycyny estetycznej. Ponieważ są to nakłucia, powinno się zachować odstęp czasowy między mezoterapią a peelingami chemicznymi, TB, laseroterapią, czy falami radiowymi, by dać skórze czas na wygojenie. Tylko doświadczony specjalista może podjąć się stosowania tych zabiegów równoczasowo. Natomiast bez przeszkód można łączyć mezoterapię i zastosowanie wypełniaczy czy medycznych nici.

Czemu więc mimo tylu obostrzeń metoda ta jest cały czas taka popularna? Ze względu na swoją skuteczność, multipotencjalność i naturalny efekt nie powodujący zmiany rysów twarzy. Z każdym kolejnym zabiegiem kondycja skóry ulega znacznej poprawie, zmarszczki mimiczne ulegają redukcji, skóra zyskuje na jędrność, zwężają się pory, zwiększa się jej gęstość oraz poprawia owal twarzy. Staje się napięta, bardziej gładka i nawilżona. Ma ujednolicony, zdrowy koloryt, a przy regularnym stosowaniu można obniżyć jej wiek o nawet 10 – 15 lat!

Ponadto jest to metoda, którą można z powodzeniem stosować w każdym wieku, co więcej stosowana regularnie już od 20 roku życia gwarantuje spowolnienie procesów starzenia skóry. Nie ma też obostrzeń co do miejsca iniekcji – zarówno twarz, dłonie, dekolt czy skóra owłosiona mogą być ostrzykiwane preparatami do mezoterapii. Ilość zabiegów dobierana jest indywidualnie dla każdej osoby w zależności od stanu początkowego skóry oraz tolerancji na nakłucia. Istnieją różne schematy leczenia, natomiast standardowo powinna być wykonana seria 4-6 zabiegów. Pierwsze efekty widoczne są już po pierwszym zabiegu, jednak najbardziej zauważalnych zmian można oczekiwać po 2-3 miesiącach, co związane jest z okresem powstawania nowych cząsteczek kolagenu.

 

Techniki aplikacji
Preparaty stosowane w mezoterapii w zależności od potrzeb, dostarczane są na różną głębokość, od płytkich nakłuć śródskórnych po głębokie do tkanki podskórnej. Stosuje się wysokogatunkowe cienkie igły o długości 4 – 13 mm, które nie tylko deponują preparat w wybranym miejscu, ale również przez sam proces nakłucia aktywują miejscowo fibroblasty i przyspieszają odbudowę skóry. Można stosować klasyczną strzykawkę bądź multiinjektory. Istnieją różne techniki aplikacji preparatu, w zależności od miejsca, grubości i typu skóry a także oczekiwanego efektu. Zabieg jest najczęściej przeprowadzany z użyciem delikatnego znieczulenia przy pomocy dostosowanych do tego kremów. Jednak ból (nawet bez zastosowanego znieczulenia) nie jest silny, a podczas samego wstrzykiwania substancji, pacjenci mogą odczuwać jedynie lekki dyskomfort. Kolejną zaletą jest możliwość szybkiego powrotu to codziennych aktywności. Nie jest to jednak zabieg lunchowy czy bankietowy!

Nieco odmienną techniką jest istniejąca na polskim rynku od 2011 roku mezoterapia mikroigłowa. opiera się na rolowaniu cery wałeczkiem z niewielkimi igiełkami o długości od 0,25 do 1,5 mm. Są one tak małe, że nakłuwane nimi partie skóry nie krwawią, a pacjent podczas tej formy mezoterapii nie odczuwa w ogóle bólu. Jest to dobra alternatywa dla osób z cerą naczynkową bądź o fototypie I, które mają obniżony próg bólowy. Powstałe w wyniku tych nakłuć mikrouszkodzenia stają się mikrokanalikami, którymi docierają substancje odpowiedzialne za regenerację i nawilżenie skóry. (…)

Czytaj cały artykuł w Beauty Inspiration 5/2015 – wydanie drukowane/e-wydanie

Lek. med. Aleksandra Wężyk

Facebook

YouTube