Piękno w genach

Female scientist working in laboratoryProfesjonaliści i osoby żywo zainteresowane branżą beauty często zastanawiają się, jaka będzie kosmetologiczna przyszłość – jakie nowe, rewolucyjne składniki zostaną wykorzystane w preparatach, jakie są technologie przyszłości, jaki kierunek rozwoju usług zyska na popularności za 5, 10, 20 lat. W tych wszystkich pytaniach pojawia się ostatnio coraz częściej jeszcze jedno – czy przyszłość usług kosmetycznych i medycyny estetycznej leży w genetyce?

Klient salonu beauty oczekuje indywidualnego podejścia. Przychodzi do gabinetu po to, aby ktoś się nim zaopiekował, zaproponował najodpowiedniejsze rozwiązanie dla jego i tylko jego skóry. Dlatego tak ważne jest odpowiednie podejście personelu i terapeutów, którzy powinni okazać każdemu klientowi maksimum zainteresowania, wyrażać to bezpośrednimi zwrotami, opisami kosmetyków najlepszych „dla Pani skóry”, a nie „dla ludzi z suchą skórą”. Ponieważ w człowieku istnieje ogromna potrzeba spersonalizowanej oferty, a usługi beauty, tak jak wszystkie inne dziedziny, są stale rozwijane w stronę najsilniejszych trendów, pojawia się pytanie – co dalej? W jaki sposób można by jeszcze mocniej dopasować ofertę zabiegową do danego klienta?

Uroda zapisana w DNA

Nie ma niczego bardziej osobistego niż kod DNA człowieka. To tu zapisane są wszelkie informacje o indywidualnych cechach fizycznych i psychicznych, w tym także te o procesach starzenia, rodzaju skóry, włosach itp. Czy takie informacje można wykorzystać w planowaniu różnego rodzaju zabiegów beauty? Oczywiście. Nie od dziś medycyna oferuje testy DNA, umożliwiające poznanie tzw. „profilu genetycznego”. To nieinwazyjne, bezbolesne badanie na podstawie próbki śliny pacjenta, które pozwala na dokładne poznanie organizmu, m.in. jego tendencji chorobowych, starzeniowych itp. Dzięki temu można dobrać właściwe zalecenia żywieniowe, aktywności fizycznej, a także ocenić stan skóry i to, jak szybko będzie się ona starzeć, a w związku z tym – dobrać odpowiednie rozwiązania profilaktyczne. Poddanie się takiemu badaniu nie jest jednak tanie (kilka tys. złotych) i można je wykonać jedynie w wybranych placówkach na terenie kraju. Dlatego prawdziwie rewolucyjnym rozwiązaniem są proste testy genetyczne, które pojawiły się niedawno na rynku, dedykowane branży spa, wellness i beauty.

Testy genetyczne w gabinecie beauty

Specjalne testy mogą być bez przeszkód stosowane w każdym gabinecie kosmetycznym, medycyny estetycznej czy spa. A co można za ich pomocą ocenić? Na przykład genetyczne predyspozycje do wystąpienia cellulitu. „Test Cellulit” pozwala na wykrycie ryzyka wystąpienia pomarańczowej skórki i przedstawia dopasowane do indywidualnych wymogów organizmu sposoby zapobiegania i redukcji defektu (zabiegi, kosmetyki). Dzięki testowi można ocenić, jaki stopień cellulitu ma obecnie klientka, a do tego ustalić jego przyczyny, w związku z czym wybrana terapia będzie idealnie dopasowana do aktualnych potrzeb, co z kolei pozwoli na osiągnięcie szybkich i wymiernych efektów. Klientka uzyskuje naukowo potwierdzoną diagnozę i ma pewność tego, że jej problem zostanie właściwie rozwiązany. Testy oferowane są także na inne przypadłości – np. łysienie androgenowe, co idealnie wpisuje się w coraz popularniejszą w gabinetach dziedzinę, jaką jest trychologia. Gen receptora androgenowego został zidentyfikowany jako główny wyznacznik łysienia androgenowego lub łysienia typu męskiego, które jest najczęstszą formą utraty i przerzedzenia się włosów zarówno u mężczyzn (narażonych 80%), jak i u kobiet (30%). Wyniki testu pozwalają na dobór odpowiedniej terapii, a także zapobieganie przypadłości. Pobranie materiałów do badań jest niezwykle proste i szybkie. Jako materiał do badania pobiera się wymaz z wewnętrznej strony policzka a próbkę wkłada się do opłaconej przez producenta i załączonej do testu, zaadresowanej koperty. Wyniki, które otrzymuje gabinet, są już zinterpretowane i opisane w jasny, czytelny sposób, niewymagający wiedzy medycznej.

Być „fit” w zgodzie z DNA

Wyjątkową, bardziej rozbudowaną propozycją jest „Test FIT”, dzięki któremu zbadanych zostaje ponad 100 genów. Jak wiadomo, każdy człowiek jest inny, w związku z tym każdy powinien inaczej się odżywiać, ćwiczyć, stosować  różne suplementacje diety, jednym słowem – prowadzić inny styl życia. Stan zdrowia człowieka często jest wypadkową testowania różnych zabiegów zdrowotnych i upiększających, a ich wybór często zapada przy pomocy metody prób i błędów. Dzięki testowi genetycznemu można w dużej mierze wyeliminować przypadkowość ze stosowanych metod dbania o ciało. „Test FIT” dokładnie wyznacza bowiem ścieżki, jakimi powinien podążać dany organizm. Jako wynik klient otrzymuje ponad 50 stron informacji o potrzebach dietetycznych, ćwiczeniach, które dadzą najlepsze efekty czy zapotrzebowaniu na witaminy. Dzięki testowi można także dostrzec  wzajemne powiązania między żywieniem, aktywnością fizyczną a całym funkcjonowaniem organizmu. Podobne testy są chętnie wykorzystywane przez sportowców, wyjątkowo dbających o prawidłowy bilans składników w organizmie. Dzięki wsłuchiwaniu się w swoje genetyczne potrzeby, mogą oni budować przewagę nad rywalami i osiągać swoje indywidualne cele.

Testy genetyczne to niewątpliwie oferta dla tych obiektów, które pragną wyróżnić się na rynku i w tym celu poszukują unikatowej oferty. Dzięki odpowiedzi na głęboko zakorzenione potrzeby klienta, rozszerza się w ten sposób usługi o aspekt, który nigdy nie przestanie być trendem usług beauty – prawdziwie indywidualną opiekę. To w prosty sposób może przełożyć się na popularność salonu, a tym samym – na wymierne efekty sprzedażowe.

Piotr Staniszewski
prezes zarządu Biogenetica

Artykuł pochodzi ze Spa Inspirations 4/2014 – wydanie drukowane / e-wydanie

Facebook

YouTube