Prognozy trendów w hotelarstwie w 2014 roku

otwierające trendy hotelowePodczas konferencji eTravel Forum 14 stycznia firma PROFITROOM ogłosiła prognozy, które mogą stać się przydatnymi przepowiedniami dla hotelarzy na 2014 rok. Większość wniosków opiera się na analizie twardych danych ze stron i systemów rezerwacyjnych ponad 1000 hoteli, głównie polskich. Poniżej prezentujemy streszczenie raportu.

1. Hiperprzyrost urządzeń mobilnych

W grudniu 2013 ruch z urządzeń mobilnych wyniósł ponad 17%. Można przyjąć za pewnik, że pod koniec 2014 roku wzrośnie do ponad 30%, a  klienci coraz chętniej będą wykorzystywać firmowe smartfony także do załatwiania spraw prywatnych. Już teraz 89% pracowników deklaruje, że używa służbowych telefonów do rozmów prywatnych, a połowa z nich nie wyobraża sobie urlopu bez firmowego sprzętu mobilnego.

2. Narodziny cyfrowego turysty

Cyfrowy turysta nie pyta znajomych o rekomendację, nie ufa także doradcom z biur podróży, gdyż dane, które sam znajdzie w internecie są dla niego bardziej obiektywne. Dzięki pogłębionej fazie poszukiwań jest także bardziej zadowolony z hotelu, który sam znalazł.

3. Porządki w informacyjnym chaosie

Google zauważa cyfrowego turystę i próbuje zapanować nad cyfrowym chaosem, by jeszcze łatwiej było mu znaleźć potrzebne informacje. Natomiast  Google+ z uporządkowanymi opiniami oraz dostępnością pokoi i ich ceną, pojawiającymi się w Google Hotel Finder to krok w stronę hotelarzy. Już teraz pierwsze hotele mogą samodzielnie zmieniać ceny w Google (Google Price Ads) poprzez system rezerwacji UPPER.

4. Koniec ery pozycjonowania fraz – czas na zapytania internautów

Trzy ubiegłoroczne, największe zmiany algorytmu Google: Pingwin, Panda i Koliber wywołały sporo SEO-zamieszania. Ostatnia duża zmiana dotknęła większość hoteli, które zbyt mocno  koncentrowały się na kilku słowach kluczowych. Teraz jednak ma nadejść era lepszych odpowiedzi na zapytania użytkowników, dzięki zrozumieniu przez wyszukiwarki bardziej „ludzkiego” sposobu myślenia i wyrażania się (semantyka). To z kolei wieszczy koniec nieuczciwych firm SEO, a także modelu związanego z wyceną za pozycję.

5. Zwiększenie dynamiki cenowej we wszystkich typach hoteli

Dzięki ciągłemu rozwojowi technologii, coraz lepszym aplikacjom typu channel manager, jeszcze bardziej zwiększy się dynamika cen. Na taki stan rzeczy będą wpływać również: eksponowanie cen na stronach własnych hoteli, mnogość portali rezerwacyjnych, porównywarek meta-search, wzrost świadomości użytkowników oraz czynniki niezależne od hotelarzy, takie jak problemy biur podróży czy anomalie pogodowe. Warto jednak pamiętać o tym, by swoimi działaniami nie zepsuć marki hotelu.

6. Początek końca parytetów cenowych

Na początku grudnia 2013 roku europejska organizacja HOTREC wystąpiła do OTA o cofnięcie klauzul parytetu cenowego w umowach z hotelami. Choć prognozuje się, że w ciągu najbliższych lat parytety cenowe znikną na dobre, to wiele wskazuje na to, że w 2014 roku będą jeszcze obecne, ale sukcesywnie zaczną znikać kary za ich niestosowanie.

Rok 2014 to także silne zdominowanie rynku przez portale rezerwacyjne, które zaczęły przejmować najbardziej znane marki meta-search na świecie: Priceline przejmuje Kayak, a Expedia – Trivago. Natomiast TripAdvisor sam staje się meta-search’em. Te zmiany na rynku paradoksalnie są szansą dla hoteli na zwiększenie ich sprzedaży bezpośredniej, gdyż mogą się podłączać do meta-search, omijając prowizję pośredników (np. TripConnect w TripAdvisor i HPA w Google).

7. Zmiany w sposobach reklamowania hoteli – kampanie PPC z uwzględnieniem booking window

W ciągu nadchodzących miesięcy hotelarze planują przeznaczyć więcej środków z budżetu na kampanie PPC, czyli model oparty o zasadę płatności za kliknięcia. Ważna jest także precyzja dotarcia do gościa we właściwym czasie, czyli podczas booking window (okresu pomiędzy dokonaniem rezerwacji a pobytem), które wg statystyk PROFITROOM wynosi średnio 19 dni i wcale nie ma tendencji do skracania się.

8. Obraz staje się najmocniejszym przekazem marketingowym

Nadchodzący rok będzie zdecydowanie rokiem multimediów i bogatych wizualnie treści online, możliwych do zaprezentowania dzięki jeszcze bardziej zaawansowanym technologiom. Według badań przeprowadzonych na zlecenie Google już ponad 60% przeciętnych „podróżników” korzysta z wideo jako medium inspiracyjnego.

9. Multi-screening nowym wyzwaniem dla stron internetowych hoteli

Nowoczesne strony hotelowe, oparte w głównej mierze na zdjęciach i filmach video oraz wykorzystujące np. układy treści storytelling (np. wielkopolski Hotel Remes****), będą wymagały nowoczesnych technologii informatycznych. Zmieni się także sam sposób podejścia do fotografii na stronach – im bliższe będą one realnemu wyglądowi hotelu, tym lepiej. Strony powinny również być jeszcze mocniej nastawione na użytkownika mobilnego.

10. Wyszukiwanie semantyczne

Rok 2014 to również coraz częstsze stosowanie oprogramowania umożliwiającego gościom wykorzystanie urządzeń inteligentnie rozpoznających głos i potrafiących zinterpretować skomplikowane zapytania. Dzięki wyszukiwaniu semantycznemu goście o wiele łatwej będą mogli znaleźć obiekty dopasowane ściśle do ich potrzeb. Wykorzystanie marketingowe tego narzędzia będzie wyzwaniem w najbliższym czasie.

11. Inspiracja zamiast wyszukiwania

Film staje się także doskonałym nośnikiem samej reklamy i jest coraz chętniej wykorzystywany do kreacji pojedynczych kampanii marketingowych (np. promujących wakacje).Wiele osób coraz chętniej korzysta z popularnych serwisów zakupów grupowych, będących niczym innym, jak tylko listą gotowych inspiracji. Groupon Travel, a także kluby zakupowe, takie jak Voyage Prive czy jego polski odpowiednik Travelist, to  serwisy, które umiejętnie łączą inspirację z rezerwacją online. Ich oferty są jednak całkowicie niezależne od parytetów panujących w klasycznych OTA i przy tym mają niższe prowizje.

Warto zwrócić w tym miejscu uwagę także na projekt Google Carousel, czyli eksperyment z mechanizmem inspiracyjnym dla hoteli, w którym listę rekomendacji układa algorytm giganta z Mountain View. Użytkowników mobilnych zapewne inspirować będzie wkrótce Google Now.

12. Wzrost znaczenia silnej marki hotelu. Budowanie marki własnej czy franczyza?

W dobie silnych portali rezerwacyjnych, nieustającej walki konkurencyjnej i rosnących oczekiwań gości, franczyza jest kuszącą formą wsparcia dla właścicieli niektórych hoteli. Niestety, oddawanie części zysków może niekorzystnie wpłynąć na rentowność hotelu. Na szczęście istnieją alternatywne drogi, takie jak budowanie silnej marki obiektu. Z pewnością trzeba tu wspomnieć o BUKOVINA Terma Hotel SPA, która nie tylko jest liderem cenowym na całym Podhalu (średnio 700 zł za pokój) ale radzi sobie doskonale, bazując praktycznie wyłącznie na sprzedaży bezpośredniej, z pominięciem OTAs.

13. Zwiększa się liczba gości zagranicznych

Rok temu prognozowano przyrost liczby gości zagranicznych w polskich hotelach, spowodowany m.in. popularyzacją kraju po Euro 2012. Gdy zbadano ruch użytkowników na dużej próbie polskich stron hotelarskich, okazało się, że średni ich udział wzrósł do ponad 17%, a ekstrapolacja trendu wskazuje, że w 2014 wskaźnik ten może się zbliżyć do 20%. W Polsce 91% witryn hoteli jest przetłumaczona na język angielski, natomiast kompletność tłumaczeń można określić na poziomie 56%, przy czym jakość tego tłumaczenia jest zatrważająco niska. Nie dziwi więc fakt, że obcokrajowcy częściej sięgają po portale OTA, gdyż nie mogą liczyć na dobrą obsługę w ich ojczystym języku bezpośrednio w hotelu.

14. Rozwój płatności online i mobile oraz spadek interchange

Rok 2014 będzie także okresem dynamicznego rozwoju płatności online oraz mobilnych, które mogą zdeklasować chociażby, niebezpieczną z punktu widzenia gościa, weryfikację numeru karty. Powszechne i łatwiejsze w zastosowaniu płatności mobilne będą coraz częściej stosowane przez konsumentów (jak w przypadku platformy iKasa, wykorzystywanej w Biedronce). Dodatkowo – od lipca 2014 spadną w Polsce opłaty interchange, co z pewnością zostanie wykorzystane także przez branżę hotelarską.

15. Cloud Computing na całego integracja wszystkiego ze wszystkim

Platformy chmurowe mogą być wykorzystywane przez wiele hoteli jednocześnie. Ponadto nie wymagają instalacji i mogą być ciągle rozwijane, a firmy zawsze mają dostęp do ich najnowszej wersji. Umożliwiają też zestawienie rozwiązań z gotowych komponentów od najlepszych dostawców – komponentów, których rozwój na potrzeby pojedynczych hoteli nie byłby opłacalny. Największą zmianą w polskim hotelarstwie będzie jednak wypieranie z rynku dinozaurów z branży IT – nie nadążają za trendami lub nie rozumieją cloud computingu i nie potrafią się integrować.

Marcin Dragan, dyrektor zarządzający PROFITROOM

Artykuł pochodzi ze Spa Inspirations 1/2014 – wydanie drukowane / e-wydanie

Facebook

YouTube