Prosty przewodnik po pozycjonowaniu i AdWords

Young female entrepreneur working in a home office at her desk

Wiele tradycyjnych biznesów przenosi się do sieci bądź otwiera tam swoje „filie”. O ile w świecie realnym przedsiębiorca dysponuje kilkoma znanymi i oswojonymi metodami pozyskiwania nowych klientów (ulotki, banery, reklama, marketing szeptany etc.), o tyle internet otwiera kilka nowych, czasem dość efemerycznych, możliwości. Pierwszą instancją internautów są z reguły wyszukiwarki, a zwłaszcza ta najpopularniejsza – Google. Jak z jej pomocą zrobić piorunujące „pierwsze wrażenie”? 

 

Przeszukując sieć czy rozmawiając ze znajomy-mi, można się natknąć na żartobliwą definicję desperacji — to sprawdzanie drugiej strony wyników wyszukiwania. To z pozoru śmieszne stwierdzenie mówi bardzo dużo na temat przyzwyczajeń użytkowników. Jesteśmy podświadomie nastawieni na rankingi — jeżeli coś jest wymienione jako pierwsze, to znaczy, że na to zasłużyło. Szukając jakiegoś produktu czy usługi, klikamy w jeden lub więcej wyników z pierwszej dziesiątki wyników wyszukiwania. Kilka pierwszych to z reguły wyniki płatne (AdWords), a poniżej wyświetlają się wyszukania organiczne (pozycjonowanie) ustawione przez wyszukiwarkę według kolejności odpowiadającej aktualnemu algorytmowi. Jest kilka zabiegów, dzięki którym możemy dopomóc nieco szczęściu i pojawiać się częściej na wysokich pozycjach. Część z nich jest teoretycznie darmowa, za część trzeba zapłacić. Przyjrzyjmy się dwóm mechanizmom zwiększającym szanse na pojawienie się danej strony na wysokich pozycjach wyszukiwania Google.

 

POZYCJONOWANIE

Terminem pozycjonowanie określa się szereg zabiegów, mających na celu dopasowanie strony do wymogów algorytmu wyszukiwarki, tak aby bot Google uznał ją za przydatną dla osoby wpisującej dane hasło w pasek wyszukiwania. Zabiegi dotyczące pozycjonowania można podzielić na dwie kategorie: zawartość strony i jej popularność w internecie. Zawartość strony i jej działanie. W tej pierwszej kategorii mieszczą się wszystkie tricki, które pozwalają stronę zidentyfikować i zoptymalizować jej działanie. Mamy zatem do dyspozycji cały arsenał słów kluczowych, czyli wyrazów określających zawartość strony, wyszukiwanych przez użytkowników. Mogą to być nazwy produktów lub usług, wyrazy pokrewne lub inne formy gramatyczne; ważne jest, by jak najlepiej opisywały to, co znajduje się na stronie. Powinny one występować zarówno w tekście pisanym, jak i nagłówkach, nazwach obrazków wgrywanych na stronę, a nawet w adresach URL. Przykładem zoptymalizowanego adresu w branży spa dla wyszukiwania zabiegu mikrodermabrazji diamentowej na twarz może być: www. domena-salonu.pl/uroda/zabiegi/twarz/ mikrodermabrazja-diamentowa/. Treści na stronie powinny się pojawiać w regularnych odstępach czasu, a te, które już tam są, powinny być na bieżąco aktualizowane. Należy również zwrócić uwagę na ich oryginalność. Zmorą osób zajmujących się zawodowo pozycjonowaniem jest tzw. duplicate content na stronie. Powód jest prosty — automaty Google po wykryciu powielonej treści blokują ją dla zachowania ładu. W praktyce oznacza to, że w wynikach wyszukiwania pojawia się ta strona, która według algorytmu lepiej pasuje do szukanej frazy. Duplicate content może wy-stępować zarówno w obrębie jednej witryny — klika adresów prowadzi do tej samej podstrony — albo na różnych stronach.

Kolejnym istotnym punktem do odhaczenia jest układ samej strony. Optymalizując ją, należy się zastanowić, czy układ podstron jest intuicyjny i czy użytkownik może w łatwy sposób dostać się do pożądanej informacji — na to też zwrócą uwagę boty Google. Najlepiej unikać zapętlonych, wielopiętrowych struktur. Strona główna -> kategorie -> podkategorie -> podstrony. To powinno w zupełności wystarczyć. Strona powinna być szybka. Nie ma sensu przeładowywać jej kolorowymi, śpiewającymi, prawie „parzącymi kawę” elementami, jeżeli nie ma ku temu przesłanek merytorycznych. Użytkowników irytuje długi czas oczekiwania na wgranie się treści i gigant wśród wyszukiwarek o tym pamięta. Strona ma być przejrzysta i estetyczna. Należy tak dobrać elementy i sposób kodowania, żeby nie opóźniały ładowania. Te parametry można łatwo sprawdzić narzędziem Google. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę frazę „PageSpeed Insights” i kliknąć w pierwszy wynik. Następnie należy w odpowiednim polu wkleić adres własnej strony i kliknąć przycisk Analizuj. Narzędzie nie tylko zdiagnozuje stopień optymalizacji, ale również pokaże, jak bardzo strona jest przyjazna smartfonom i podpowie, jakie błędy należy usunąć, żeby poprawić rezultat. A skoro mowa o błędach… Strona powinna być od nich wolna. Podobnie jak powinna uwzględniać urządzenia mobilne, czyli smartfony i tablety, i być przygotowana na ich obsługę (responsywność to absolutne minimum!).

Kolejną grupą wyznaczników branych pod uwagę podczas pozycjonowania strony jest jej popularność w internecie. Mówiąc najprościej, jest to obecność w mediach społecznościowych (własny fanpage na Facebooku, konto na Twitterze, Instagramie, profil na Pintereście) i na innych stronach (od-niesienia na forach i grupach dyskusyjnych, linki na stronach zewnętrznych itp.). Zanim jednak kupisz takie „backlinki” na Allegro, pamiętaj, że liczy się również jakość i adekwatność stron, na których się one pojawiają. Niejeden ninja pozycjonowania złapał się za głowę, widząc, że ma naprawiać taką partyzantkę.

 

GOOGLE ADWORDS

Z reklamami Google sprawa jest jednocześnie dużo prostsza i dużo trudniejsza niż z pozycjonowaniem. Wdrożenie płatnej kampanii zajmuje dużo mniej czasu. Zaczynasz od słów kluczowych. Można do tego użyć planera słów kluczowych, będącego częścią supportu wyszukiwarki, który pomoże w tworzeniu nowych lub uaktualnianiu i optymalizowaniu już istniejących kampanii w sieci wyszukiwania, podpowie słowa kluczowe i grupy reklam, podsunie statystyki historyczne i prognozowaną skuteczność listy słów kluczowych. Następnie tworzysz tekst, który w jeszcze funkcjonującej wersji krótkiej ma układ: nagłówek (25 znaków ze spacjami), dwie linie (35 znaków każda). Od niedawna dostępna jest również poszerzona wersja — z podwójnym nagłówkiem (30 znaków-30 znaków) i powiększonym polem na treść reklamową (do 80 znaków), która powoli wypiera stary format. Na koniec pozostaje jedynie podać budżet oraz grupę docelową i w zasadzie można się cieszyć działającą kampanią reklamową. Do dyspozycji masz kilka formatów oprócz tekstowego.
(…)

Maja Kowalska
Content Manager w SALESmanago Marketing Automation

Czytaj cały artykuł w Beauty Inspiration 5/2016 

 

Skontaktuj się z nami!

Facebook

YouTube