Jak przygotować klientki do lata

Zbliża się lato, a wraz z nim sezon urlopowy. Coraz częściej klienci pytają o zabiegi, które przygotują ich skórę i włosy na pierwsze promienie słoneczne oraz na zagraniczne podróże. Jak manager beauty powinien zadbać o salon, aby sprostać oczekiwaniom oraz zapewnić przychód także w tzw. sezonie ogórkowym?

Lato to wymagająca pora roku nie tylko dla klientek, bo muszą przygotować się do urlopu, ale także dla salonów piękności, bo może zmniejszyć się liczba wizyt. Jakie zabiegi warto zaplanować w ramach pielęgnacji letniej? Czy są sposoby na dodatkowe przychody np. ze sprzedaży kosmetyków, gadżetów sezonowych lub specjalnych promocji?

W DRODZE DO LATA

Managerowie beauty zgodnie twierdzą, że warto poinformować klientów o tym, żeby  podeszli do przygotowania skóry z odpowiednim wyprzedzeniem i kompleksowo, czyli najpierw przeprowadzili złuszczanie, a potem nawilżanie. Jeśli oczekują, aby zabiegi nawilżające były skuteczne to złuszczenie zrogowaciałej warstwy rogowej jest niezbędne. Bez tego żadne inne działania, czy to nawilżające, czy liftingujące nie będą  skuteczne. – Najpierw złuszczamy, później, nawilżamy, a  na końcu opalamy. W okresie zimowym, kiedy nie ma jeszcze słońca, możemy proponować odpowiednio dobrane zabiegi z kwasami.  Na pewno warto wykonać różnego rodzaju peelingi, a później dobrać odpowiednią pielęgnację nawilżającą – mówi Marta Jaskulska marketing manager Ce-Ce Beauty Clinic.

Kolejnym zabiegiem, którego rezultaty są pożądane na wakacje, a który warto zaoferować klientom z wyprzedzeniem jest odchudzanie i ujędrnianie skóry. Możemy przypomnieć np. stałym klientom już teraz, że najlepsze efekty osiągną po całej serii, a nie po jednej wizycie tuż przed wyjazdem na wakacje. – Panie odwiedzają nas już od lutego w celu przygotowania się do wakacji. Korzystają głównie z zabiegów odchudzająco-ujędrniających. Mniej więcej od kwietnia zaczynają dbać o wygląd skóry zarówno twarzy jak i ciała – mówi Anna Szymańska kosmetolog z salonu Medicorr.

Warto także zainspirować klienta do zatroszczenia się o włosy i zabezpieczenia ich przed słońcem. Można zaoferować m.in. zabiegi nawilżające, np. takie jak: Olaplex, Joico, Matrix, które znacznie poprawią stan włosa. – Klientki zauważają poprawę od razu, bo włosy doskonale się rozczesują. Są to kuracje, które chronią włos około 2-3 tygodnie. Z kolei zabiegi kreatynowe np. QOD to ochrona nawet do kilku miesięcy, a po około 3 miesiącach widać znaczną różnicę w długości. Tak się dzieje ponieważ włosy, które zazwyczaj były łamliwe przestały się kruszyć na końcach zyskują długość. Klientki decydują się na zabieg dwa razy w roku w okresie kwiecień- czerwiec lub wrzesień-grudzień – mówi Marlena Barej stylista fryzur z salonu Venus.

ZABIEGI LAST MINUTE

Przed samym urlopem klienci korzystają zazwyczaj z podstawowych usług fryzjerskich, takich jak strzyżenie lub farbowanie oraz kosmetycznych: manicure i pedicure, a także z klasycznej henny z regulacją. Coraz większą popularnością cieszą się zabiegi do tzw. zadań specjalnych. – Przed wakacjami lub różnego rodzaju uroczystościami, aby nie „świecić” bladymi nogami, polecamy profesjonalny zabieg z użyciem samoopalacza. Warto wprowadzić takie zabiegi do swojej oferty. Jest to szybka i przede wszystkim zdrowa alternatywa dla solarium. Samoopalacz nakładany jest ręcznie, przez naszych specjalistów, nie ma więc mowy, o zaciekach, jak w przypadku opalania natryskowego – mówi Marta Jaskulska z Ce-Ce Beauty Clinic.

Wbrew powszechnym przekonaniom nawet podczas wakacji warto zaoferować klientom zabiegi, których po prostu potrzebują. – Zachęcam wszystkie panie, żeby w lato poddawały się również zabiegom oczyszczająco – złuszczającym. Obecnie na rynku dostępnych mamy mnóstwo preparatów, a także urządzeń, które pozwalają dogłębnie oczyścić skórę bez ryzyka powstania np. przebarwień posłonecznych – dodaje Anna Szymańska z Medicorr.

W PEŁNYM SŁOŃCU

Bardzo często to salon odgrywa ogromną rolę w zakresie edukacji o pielęgnacji i profilaktyce chorób skóry. Dlatego warto aby kosmetyki do opalania i po opalaniu znalazły się w tym okresie w gabinecie. – Do skutecznej i doraźnej ochrony przed słońcem możemy zaoferować klientce także kosmetyki w formie: balsamów lub mgiełek. Kąpiel w morzu lub basenie w którym woda jest oczyszczana chlorem mogą znacznie wysuszyć lub nawet zmienić kolor włosów. Dlatego zalecam również mgiełki ochronne na włosy, np.  CHI- balsam nawilżający, Kerastase-Soleil Miano Voile Protecteur, Loreal- Solar Subline – radzi Marlena Barej z salonu Venus

Oprócz kosmetyków ochronnych warto zaoferować klientce także podstawy zestaw nawilżający włosy: szampon i odżywkę do pielęgnacji codziennej w okresie wzmożonych upałów.

Dodatkowa oferta produktów typu okulary czy chusty plażowe to na pewno plus dla naszego salonu pod warunkiem, że będą to wyjątkowe, oryginale rzeczy. – W okresie letnim, wprowadzamy również tzw. sezonowe produkty. Kosmetyki do opalania, kremy, produkty do włosów, różnego rodzaju linie słoneczne. Trzeba jednak pamiętać, żeby znać umiar i aby wszystko było w granicach dobrego smaku. Musimy pamiętać, że jesteśmy przede wszystkim kliniką urody,  a nie supermarketem – odkreśla Marta Jaskulska z Ce-Ce Beauty Clinic.

Wielu ekspertów wskazuje, że już z końcem zimy klinika urody powinna zacząć przygotowywać ofertę, którą  zaprezentuje klientom wraz z nadejściem wiosny.  Warto zadbać o jej atrakcyjność, zarówno pod względem pakietów zabiegowych, jak i ceny.

Dobrymi kanałami komunikacji będzie Facebook oraz inne social media, a także kupony rabatowe w popularnych magazynach.

Beata Milewicz

Beauty Inspiration

Artykuł pochodzi z BEAUTY INSPIRATION 3/2017

Facebook

YouTube