Jak skutecznie użyć social media do promocji usług beauty?

Marki beauty to jedna z najmocniej reprezentowanych branż w serwisach społecznościowych. Nie bez powodu. Tylko w serwisie Facebook regularnie loguje się ponad 7 milionów Polek. Niewielkim nakładem można do nich dotrzeć. Czy założenie własnych profili wystarczy? Niestety nie.

Po pierwsze trzeba zdecydować się na wybór właściwych kanałów. Nie wszyscy muszą być na Pinterest i Snapchat! Najlepiej dobrze ulokować wydatki (także czas!), żeby uniknąć późniejszych rozczarowań.

PIERWSZY KROK

Najbezpieczniejszym wyborem są na pewno Facebook i Instagram, choć czasem dobrze jest od razu pomyśleć także o YouTube. Wiele firm prowadzi z powodzeniem swoje własne kanały na YT, ale nie warto się oszukiwać — regularne tworzenie atrakcyjnych nagrań wideo jest sporym wyzwaniem. Oczywiście wideo-porady typu „sylwestrowy makijaż w 3 minuty” mają szansę na sporą widownię i relatywnie łatwo je przygotować. Ale jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z marketingiem na YouTube, radzę zdecydować się na współpracę z aktywnymi youtuberkami, które często można przekonać do współpracy. W jednej z realizowanych przez nas kampanii uzyskaliśmy w ciągu miesiąca ponad 1 milion obejrzeń nagrań o konkretnych produktach kosmetycznych przy zerowych wydatkach na reklamę. Świetny wynik, ale nie od razu uda ci się osiągnąć takie rezultaty. Dlatego lepiej zacząć od małego kroku. Na przykład od Facebooka i Instagrama.

TRZY SEKUNDY SŁAWY

Planując obecność swojej marki w social media pomyśl o tym, jak o komunikacji na nośnikach typu billboard. Różnica polega na możliwości interakcji, ale charakter kontaktu jest podobny. Musisz pogodzić się z tym, że — zwłaszcza jeśli będziesz korzystać z tzw. sponsorowanych wpisów — większość odbiorców skupi się na twojej marce przez 1-3 sekundy. Później poruszy kciukiem przewijając newsfeed i wpis zniknie z ekranu. Oczywiście, niektórych wpis zaciekawi, może klikną go, może skupią uwagę przez dłuższy czas. Jednak większość tylko na niego spojrzy, zobaczy go przez chwilę na ekranie swojego telefonu. Oczywiście myśl o takiej konsumpcji twoich wpisów może wydawać się przykra. Ale kiedy pogodzisz się z tym, łatwiej będzie nauczyć się wykorzystywać to medium najlepiej, jak to tylko możliwe. Kilka sekund to przecież całkiem sporo, jeśli chcemy po prostu pokazać np. składnik kremu albo zaprosić do skorzystania ze specjalnej oferty.

KILKA ZŁOTYCH WSPARCIA

To mit, że skuteczna komunikacja w kanałach social media jest bezpłatna. Niestety smutna prawda jest taka, że nawet fani twojego profilu nie zawsze zobaczą to, co publikujesz. Tym bardziej osoby, które w ogóle nie znają twojej firmy. Dlatego, poza kosztami tworzenia wpisów i moderacji, konieczne są wydatki reklamowe. Facebook daje fenomenalne możliwości płatnego dotarcia do dowolnej grupy. Polki w wieku 25-30 zainteresowane zdrową cerą? Proszę bardzo — możesz łatwo dotrzeć do prawie 350 tys. kobiet, które spełniają to kryterium. Jednostkowo wydatki na zbudowanie zasięgu nie są duże, ale w dłuższej perspektywie się sumują. Warto o tym pamiętać.

POCIĄG Z POMYSŁAMI

Skuteczna promocja w social media to przede wszystkim pomysł. Wiele firm zajmuje się np. doradzaniem, pomagają konsumentom. Inne używają social media jako kanału dystrybucji kuponów zniżkowych. Jeszcze inne próbują opowiedzieć coś więcej o sobie, zbudować jakąś emocjonalną historię wokół marki. Nie ma jednej, uniwersalnej drogi. Nie bój się eksperymentować. Jeśli nie popełnisz jakichś fatalnych błędów, najgorsze, co może się zdarzyć to brak spektakularnych efektów. A najlepsze? Wg danych z ubiegłego roku ok. 50 proc. kobiet zainteresowanych produktami kosmetycznymi przyznaje, że odkrywa nowe marki i usługi stykając się z nimi w kanałach social media. W USA zaufanie do „beauty experts” obecnych w kanałach społecznościowych jest już wyższe niż do informacji uzyskiwanych w punkcie sprzedaży. Warto wskoczyć do tego pociągu, zanim będzie za późno.

Czy reklama w social media jest droga?

Nie, nie jest droga. To dlatego social media coraz częściej zabierają budżety „dużym” mediom. Co najlepsze, w przeciwieństwie do reklam np. w telewizji czy radio, reklama w social jest skalowalna. Możesz wydać na nią zarówno 10 zł jak i 10 tysięcy złotych. W uproszczeniu możesz też założyć, że wyniki będą liniowo zależne od wydatków. Koszty dotarcia do 1000 wyświetleń reklamowych wpisu (koszt CPM) to na ogół wydatek ok. 5-10 złotych. Jeśli chcesz spowodować kliknięcia i przejścia stronę internetową, koszt klika (CPC) wyniesie od ok. 0,1 do 2 zł.

Wszystko na Facebooku i Instagramie jest jednak uzależnione od jakości treści. Mniej ciekawy wpis to wyższa cena jego promocji! Niezbędny budżet reklamowy można oszacować określając wielkość grupy docelowej i cel komunikacji. Żeby powiadomić 10.000 użytkowniczek Facebooka mieszkających w małej miejscowości o promocji w twoim salonie kosmetycznym nie potrzeba więcej niż 1000 PLN. To tańsze niż wiele innych form promocji. Ale uwaga – to będzie kontakt jednorazowy. Dlatego od razu lepiej pomyśleć jak zacząć budować relacje z klientami i uczyć się docierać do nich później także innymi kanałami. Na przykład zbierać e-maile czy przygotować się technicznie do realizacji tzw. kampanii remarketingowych. Takich, w których następnym razem zapłacimy za dotarcie już tylko do osób, które wcześniej odwiedziły naszą stronę internetową.

Norbert Kilen

strateg w firmie Think Kong

nkilen@thinkkong.pl

Artykuł pochodzi z BEAUTY INSPIRATION 3/2017

Facebook

YouTube