Stare, niekoniecznie jare

MAriusz 3 (Kopiowanie)Czy istnieje spa ponadczasowe? Takie, którego atrakcyjności nie jest w stanie nadszarpnąć upływający czas. Z pewnością tak, ale tylko w sytuacji, kiedy mówimy o specjalizacjach, filozofiach spa. Przykład? Trudno sobie wyobrazić, aby tajskie masaże, chyba najbardziej rozpoznawalna, światowa marka spa, miała przejść do lamusa.

Podobnie niezachwianą pozycję ma ajurweda – liczący ponad 5 tys. lat system lecznictwa i profilaktyki zdrowia ostatnimi laty święci tryumfy popularności na całym świecie. To filozofie o korzyściach potwierdzonych wieloletnimi praktykami i odporne na korozję. W swojej czystej formie z pewnością zawsze znajdą swoich zwolenników. Tu jednak rodzi się pytanie istotniejsze – czy o naszym europejskim, najpowszechniej występującym modelu spa możemy mówić w kategoriach ponadczasowości? Modelu, który najkrócej można scharakteryzować jako eklektyczny, którego filarem jest łączenie usług związanych z terapiami wodnymi (strefa basenów, saun i łaźni) z usługami kosmetycznymi (strefa gabinetowa). Niestety z uwagi na swój charakter tego rodzaju inwestycje, tak więc około 90 proc. wszystkich polskich hotelowych spa, skazanych jest na systematyczną weryfikację i korektę. Dowodem na to może być szereg inwestycji hotelowych spa powstałych w ubiegłym dziesięcioleciu, które niestety znacznie odbiegają od standardów, które wyznaczają dziś nowe, powstałe w ostatnich latach obiekty. Powstałe przed laty hotelowe spa mają wiele błędów, począwszy od tych architektoniczno-infrastrukturalnych, a na ofertowych kończąc. Obiekty ze spa w ciągu komunikacyjnym, z widokiem na toalety, brak ekspozycji i stref sprzedaży produktów detalicznych, brak procedur jakości obsługi … To tylko kilka przykładów „wielogatunkowych” grzechów w polskich spa, niedoskonałości, które, jak można się spodziewać, coraz częściej będą procentować utratą klientów. Jakkolwiek by nie patrzeć, wiele z tym miejsc z pewnością ma dziś dużo mniejsze szanse w walce o klienta, niż te powstałe w ostatnich latach, reprezentujące już wysoki, europejski poziom. Dziś stoją one przed dylematem co zrobić ze swoim spa, aby pozostać atrakcyjnym na rynku. Jak sprawić, aby dotychczasowi klienci nie odeszli kuszeni „nowym”. Jaka jest odpowiedź na tak postawione pytanie? Mówiąc ogólnikami, których notabene nie znoszę, powinni stale szukać nowych inspiracji. Śledzić trendy i nowinki rynkowe. Być na bieżąco z branżowymi wydarzeniami, wymieniać się doświadczeniami. Mam nadzieję, że szerzej i bardziej szczegółowo na to pytanie będziemy mogli odpowiedzieć już 29 maja na organizowanej przez nas konferencji „LEVEL UP, wprowadź swój biznes na wyższy poziom”. To właśnie z myślą o tym, jak nie pozostać w tyle za konkurencją przygotowaliśmy program konferencji. Serdecznie zapraszamy.

Artykuł pochodzi ze Spa Inspirations 2/2014 – wydanie drukowane / e-wydanie

Facebook

YouTube