Technologia HIFU – alternatywa dla liftingu chirurgicznego

Urządzenia bazujące na technologii skoncentrowanej wiązki ultradźwięków, czyli High Intensity Focused Ultrasound w skrócie HIFU, są obecnie jednymi z najbardziej rewolucyjnych rozwiązań medycyny estetycznej, stosowanymi w zabiegach opóźniających procesy starzenia.

Technologia HIFU jest znana i stosowana w medycynie od ponad 20 lat. Urządzenia bazujące na technologii ultradźwiękowej są idealnym rozwiązaniem dla osób szukających alternatywy dla liftingu chirurgicznego. To niezwykle obiecująca i nieinwazyjna metoda skutecznie opóźniająca procesy starzenia, obarczona minimalnym ryzykiem wystąpienia skutków ubocznych. Pierwszym wprowadzonym do Polski urządzeniem była platforma Ulthera, która w 2009 roku uzyskała FDA. Technologia ta była przez wiele lat chroniona ponad stoma patentami. Obecnie na rynku jest coraz więcej urządzeń wykorzystujących tę technologię.

Kluczem do sukcesu HIFU jest (nieporównywalna do żadnej innej metody) precyzja. Energia z emitującego ultradźwięki przetwornika koncentruje się na docelowej głębokości, nie przerywając bariery skórnej. Technikę tę można stosować u dużej grupy pacjentów, niezależnie od fototypu skóry i jej grubości, a zabieg może być z powodzeniem wykonywany niezależnie od pory roku i ekspozycji słonecznej. Dodatkowo HIFU oddziałuje nie tylko na kolagen i elastynę, ale również na powierzchniowy system mięśniowo-powięziowy (warstwa SMAS). Głowica zabiegowa urządzenia pozwala na wytworzenie terapeutycznego efektu termicznego poprzez precyzyjne nakierowanie energii akustycznej, w obrębie ściśle określonej głębokości tkanek. W trakcie zabiegu naskórek i tkanka powierzchniowa są bezpieczne, działaniu ultradźwięków poddawany jest jedynie wybrany obszar. Dzięki temu, zabieg HIFU należy do nieinwazyjnych metod odmładzania skóry, a w porównaniu z wcześniejszymi technologiami zapewnia dużo większą precyzję działania.

NASTĘPCA LASERA?

Dotychczas jednym z najczęściej stosowanych, powierzchniowych zabiegów odmładzających był laser CO2. Efekty tej metody spotykały się z pozytywnymi reakcjami pacjentów, jednak często, zwłaszcza przy starszych typach laserów, generowały skutki uboczne: w tym duże ryzyko powstania blizn, przebarwień i uciążliwy dla pacjentów długi okres rekonwalescencji. Na początku XXI wieku zaczęto stosować lasery nieablacyjne, które wymagały kilku sesji w celu uzyskania zadowalających efektów. Ich podstawową wadą był zatem czas od pierwszego zabiegu do końcowego efektu. Z kolei inna metoda nazywana radiofrekwencyjną (RF), która wykorzystywała prąd o częstotliwości radiowej, wiązała się z nadmiernym uszkodzeniem termicznym tkanek wywołanym podaniem zbyt dużej ilości energii do głębokich warstw skóry.

ULTRADŹWIĘKI W SŁUŻBIE PIĘKNA

Dlatego intensywnie poszukiwano rozwiązań alternatywnych. Jednym z nich okazała się technologia HIFU bazująca na zogniskowanej energii ultradźwiękowej, podawanej na jednej określonej płaszczyźnie głęboko w tkankach. W trakcie zabiegu dochodzi zatem do aplikacji ultradźwięków i przekazania do tkanki dawki energii cieplnej potrzebnej do spowodowania obrażeń w określonym miejscu i stymulowania naturalnego procesu gojenia się ran. Szeroka na 5-10 cm głowica, a dokładnie odpowiedni przetwornik, wytwarza falę w kształcie stożka, która kumuluje się na wybranej głębokości, powodując kontrolowane „poparzenie” o średnicy 0,5-1 mm w odstępach około 1-2 mm. Jednocześnie nie powoduje innych niekorzystnych zmian w tkankach otaczających. To naturalnie pobudza tkanki do tworzenia łańcuchów naprawczych i syntezy nowego kolagenu. W rezultacie następuje zwiększenie napięcia i widoczny lifting skóry.

KILKA ETAPÓW DO PIĘKNA

Sam zabieg przebiega etapowo. Pierwsza faza to dokładne zbadanie pola zabiegowego i określenie idealnej głębokości, na jaką ma zostać skierowana wiązka energii. Kolejny etap to dobór odpowiedniego przetwornika emitującego fale ultradźwiękowe, który umożliwi maksymalnie precyzyjne podanie wiązki na wybranej głębokości. W tej chwili urządzenia dostępne na rynku mają przetworniki emitujące fale na głębokość 1,5 mm, 3 mm, 4,5 mm – te wykorzystywane są w celu ujędrnienia skóry twarzy, szyi i dekoltu. Są również głębiej działające przetworniki: 13 mm, a nawet 18 mm, które sprawdzają się w przypadku modelowania ciała i likwidacji nadmiaru tkanki tłuszczowej, zwłaszcza na brzuchu czy udach. Po aktywacji urządzenia przetwornik dostarcza do tkanek grupę impulsów tworzącą punkty termicznej koagulacji. Najlepsze efekty daje działanie wielopoziomowe na więcej niż jednej głębokości, czyli mówiąc prościej wykonanie kilku przejść głowicami o różnej głębokości penetracji. Pozwala to na uzyskanie wyraźniejszej poprawy stanu skóry i jej mocniejszego napięcia.

Skóra po zabiegu jest lekko zaczerwieniona, ale efekt ten znika po kilku godzinach. Pacjent może od razu po sesji wrócić do codziennej aktywności. Czasem może pojawić się delikatna opuchlizna utrzymująca się maksymalnie do kilku dni. Bardzo rzadko zdarzają się przypadki punktowego oparzenia skóry i jest to związane z niedokładnym przyłożeniem głowicy do powierzchni i koncentracją wiązki ultradźwięków na jej powierzchni. Zdarzają się również przypadki miejscowej parastezji, ale objawy te mijają samoistnie licząc od kilku godzin do kilku dni. Efekty w postaci poprawy struktury i napięcia skóry pojawiają się stopniowo, zauważalne są w ciągu kolejnych miesięcy po zabiegu.

NOWOCZESNE TECHNOLOGIE

Najnowsze urządzenia wykorzystują kartridże emitujące dużo głębiej penetrującą falę, nawet 13 i 18 mm (aktualnie przetwornik 18mm ma jedynie urządzenie ULVERIN). Pozwala to zastosować urządzenia HIFU do zabiegów redukujących tkankę tłuszczową na całym ciele. Powierzchnia skóry zostaje przy tym nieuszkodzona, choć temperatura w tkankach wynosi prawie 65 stopni Celsjusza, a więc dochodzi do termicznego uszkodzenia komórek tłuszczowych. Pozytywne efekty działania najczęściej widoczne są już po 3. miesiącach, ale stopniowo nasilają się nawet w okolicy 6. do 9 miesiąca od zabiegu. Dzięki tej technologii można skutecznie zlikwidować tzw. podwójny podbródek, wyszczuplić brzuch, pośladki czy uda. Niezwykle ważne jest to, że poza efektem wyszczuplenia skóra w tych miejscach jest napięta i widocznie poprawia się jej jakość, w przeciwieństwie do usuwania tkanki tłuszczowej innymi metodami, które pozostawiają skórę wiotką i nieelastyczną.

JEDEN MINUS

Zabiegu niestety nie możemy uznać za bezbolesny. Niezalecane jest również stosowanie znieczulenia miejscowego, ponieważ jego działanie jest minimalne — energia ultradźwiękowa koncentruje się wewnątrz tkanki, a nie na jej powierzchni, a więc miejsce najbardziej narażone na odczuwany dyskomfort pozostaje nieznieczulone mimo zastosowania znieczulenia. Miejsca określane przez pacjentów jako najbardziej newralgiczne, to te, gdzie ilość tkanki tłuszczowej jest mniejsza, a więc: okolica żuchwy, skroni i czoła.

GWARANTOWANY EFEKT

Zabiegi z zastosowaniem technologii HIFU są idealnym rozwiązaniem dla osób, które oczekują widocznego i spektakularnego efektu w postaci liftingu skóry, a jednocześnie szukają bezpiecznej, mało inwazyjnej metody, która nie wiąże się z długotrwałą rekonwalescencją i pozwala powrócić do codziennych obowiązków w kilka godzin po zabiegu. Rozwój tej technologii daje również coraz szersze spektrum zastosowania: w tym w zabiegach redukujących tkankę tłuszczową i poprawiających wygląd skóry nie tylko twarzy, ale całego ciała.

 

dr Iwona Radziejewska

Saska Clinic

Artukuł pochodzi z BEAUTY INSPIRATION 3/2017

Facebook

YouTube