Trudna sztuka wyboru pracownika

Rekrutacja i przyjęcie nowego pracownika do zespołu zawsze wiąże się z obawami czy na pewno jest on tą osobą, której szukamy. Tym bardziej, że obecny rynek pracownika sprawia, że trudno jest o dobrego fachowca. Nie jest to jednak niemożliwe. Natalia Bogdan, właścicielka międzynarodowej agencji rekrutacyjnej Jobhouse podpowiada, jak i gdzie szukać ludzi do pracy w branży beauty oraz jak prawidłowo przeprowadzić rozmowę kwalifikacyjną i na co najbardziej zwracać uwagę.

NATALIA BOGDAN właścicielka międzynarodowej agencji rekrutacyjnej Jobhouse

BEAUTY INSPIRATION: Mamy rynek pracownika i managerowie coraz częściej podkreślają, że nie mają kogo zatrudnić. Jak wobec tego szukać osób do pracy?

«NATALIA BOGDAN: Jest sporo sposobów. Jeżeli zależy nam na tym, żeby ktoś był doświadczony, to warto szukać w konkurencyjnych firmach i próbować przyciągnąć do siebie kandydatów atrakcyjniejszą ofertą. Drugą opcją jest stawianie na osoby, które mają edukację o danym profilu, ale jeszcze nie mają doświadczenia, czyli wychwytywanie z rynku osób, które dopiero ukończyły kosmetologię bądź pokrewny kierunek i uczenie ich u nas zawodu. Trzecim rozwiązaniem jest uczenie pracowników zupełnie od zera. Mam klientów, którzy zdecydowali się na zatrudnienie osób, które w ogóle nie pracowały wcześniej w branży i dobrze sobie radzą. Do wykonywania niektórych zabiegów trzeba mieć tytuł kosmetologa, ale są tez takie jak np. endermologia, którą spokojnie może robić praktycznie każdy, mający do tego predyspozycje, czyli cierpliwość, dokładność i empatię.

BI: Tutaj chyba dobrym rozwiązaniem byłoby poszukiwanie współpracy z uczelnią wyższą, która kształci kosmetologów.

«NB: Jak najbardziej. Większość uczelni ma swoje biura karier, więc można tam złożyć ofertę lub osobiście podjechać i nawiązać relacje z osobami, które tam pracują. Jeżeli reprezentujemy salon kosmetyczny bądź gabinet, który ma dobrą renomę i może dać absolwentom uczelni ciekawe warunki, możliwość rozwoju oraz zdobycia doświadczenia, to uczelnie też będą chętne do takiej współpracy. Zwłaszcza prywatne uczelnie są nastawione na to, żeby nie tylko generować kolejnych absolwentów, ale żeby też później oni realizowali się w tych zawodach, więc taka współpraca jest jak najbardziej możliwa. Ja np. współpracuję z Wyższą Szkołą Bankową, która ma w swojej ofercie kosmetologię i jest otwarta na to, żeby przedstawiciele pracodawców prowadzili prelekcje dla studentów. Firma prezentuje możliwości, jakie daje absolwentom, zachęcając do aplikowania. To ciekawy sposób na nawiązanie relacji ze studentami.

BI: Przejdźmy do rozmowy kwalifikacyjnej, podczas której jesteśmy w stanie sprawdzać kompetencje danego kandydata. Zakładam, że jeżeli ktoś zaprasza osobę na taką rozmowę, to ma przekonanie, że ma ona już jakiś warsztat zawodowy. Jak sprawdzić na rozmowie kwalifikacyjnej kompetencje miękkie, które są ważne w branży beauty? Pracownik w kontakcie z klientem powinien być miły, empatyczny, uśmiechać się…

«NB: Polecam pytania sytuacyjne oraz odgrywanie scenek. Można poprosić kandydata o wyobrażenie sobie konkretnej sytuacji, która może mieć miejsce w naszej firmie — np. klient jest niezadowolony z zabiegu. Prowadzący rozmowę odgrywa rolę takiego klienta, a kandydat osoby wykonującej zabieg lub managera. Zaobserwujmy, co on mówi, jak się zachowuje, czy potrafi okazać empatię, przeprosić, zaproponować jakieś rozwiązanie, czy raczej przerzuca odpowiedzialność na zewnątrz — firmę, urządzenie, innego kolegę, a może w ogóle zamyka się w sobie i nie wie jak zareagować. Odgrywanie scenek jest bardzo skutecznym narzędziem, ponieważ pokazuje prawdziwą – wynikającą z praktyki lub intuicyjną reakcję kandydatów, a nie wyuczoną, szablonową odpowiedź.

BI: Kolejny problem, jaki często się pojawia, to koloryzowanie na rozmowie rekrutacyjnej, kiedy kandydaci ubarwiają swoje kompetencje, umiejętności. W jaki sposób możemy rozpoznać, że ktoś mówi prawdę?

«NB: Warto zadawać pytania otwarte, a nie takie, które sugerują prawidłową odpowiedź. Jeżeli zapytamy: „Czy pan chce się szkolić? Czy pan chce zostać u nas na dłużej?”, to wiadomo, że usłyszymy odpowiedź pozytywną, bo ta osoba wie, że to chcemy od niej usłyszeć. Ale jeżeli zadamy pytania otwarte, czyli np.: „Jakie ma pan plany na najbliższe trzy lata?” lub „Co jest dla Pana ważne w miejscu pracy?”, kandydat będzie mógł szczerze wypowiedzieć się na temat sowich planów i motywacji. Warto też potwierdzić to, co mówi kandydat u poprzednich pracodawców. Jeżeli na rozmowie mówi, że miał najlepsze wyniki w firmie albo że podwoił zyski gabinetu, sprawdźmy prawdziwość tych informacji. (…)

Czytaj cały wywiad w Beauty Inspiration 3/2018>>>

Skontaktuj się z nami!

Facebook

YouTube