Urządzenia do salonu – kupować czy wypożyczać?

Young conflicted businessman choosing between two directions represented by black arrows

Managerowie beauty coraz częściej zmagają się z dylematem: kupić czy wypożyczyć drogi, ale nowej generacji sprzęt? Rozwój technologii wspierającej salony piękności pozwala na szeroki wybór innowacyjnych zabiegów. Co zrobić, aby w ofercie gabinetu nie zabrakło pozycji, które gwarantują nowoczesne urządzenia?

Kosmetologia i medycyna estetyczna święcą triumfy. Pojawiają się coraz to nowe  rozwiązania, a rynek oferuje olbrzymi wachlarz urządzeń do wykonywania zabiegów zarówno w gabinetach kosmetycznych, medycyny estetycznej jak i spa. W jaki sprzęt najlepiej zainwestować? Który będzie najbardziej skuteczny, przyciągnie jak najwięcej klientek, kiedy zacznie na siebie zarabiać i jaki będzie okres zwrotu inwestycji? Ceny nowoczesnych urządzeń rozpoczynają się już od kilkuset złotych, np. urządzenie do makijażu permanentnego a kończą nawet na sumie kilkuset tysięcy, np. za specjalistyczny laser. Czy istnieje szansa, aby właściciel salonu mógł w jakikolwiek sposób skorzystać z nowoczesnej technologii bez inwestowania w nią dużej sumy pieniędzy?

WYPOŻYCZAĆ CZY KUPOWAĆ?

Zarówno, dystrybutorzy sprzętu, jak i przedstawiciele firm, które wypożyczają urządzenia zgodnie twierdzą, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Warto kupować nowe sprzęty, jak i wypożyczać używane. Jest to uzależnione od wielu czynników, m.in. od etapu rozwoju salonu, podejścia do biznesu oraz preferencji klientów.

– Aby podjąć właściwą decyzję, zastanów się przede wszystkim, jak szybko zwróci się ta inwestycja. W ciągu kilku miesięcy, czy 10 lat? Jeśli w ciągu paru lat, nie kupuj. Wypożycz. Za kilka lat pojawią się nowe technologie i twoja inwestycja może okazać się finansową wpadką – radzi Krystyna Niewójt, dyrektor strategiczny marki CRISS.

Jeśli patrzymy na rozwój biznesu w szerszej skali, a stałe klientki dopytują o kolejne nowoczesne zabiegi warto zastanowić się nad inwestycją w innowacyjne urządzenie, które pozwoli nam zdobyć przewagę nad konkurencją i zwiększyć przychody.


Skąd wziąć pieniądze na zakup?

Nie każdy gabinet jest przygotowany na zainwestowanie większej kwoty w zakup sprzętu. Na szczęście źródła kredytowania są ogromne, a inwestycję można rozłożyć na kilka lat. Zarówno wynajem jak i może wiązać się z wieloma formalnościami. Warto zasięgnąć rady fachowca.

Magdalena Flis, doradca podatkowy współpracujący z Tax Care S.A.

Przedsiębiorca, który zdecyduje się na zakup, musi pamiętać, że urządzenia, których cena zakupu przekracza 3 500 zł (po odliczeniu podatku VAT), będą podlegały amortyzacji. Urządzenia amortyzowane będą według stawki amortyzacji wynoszącej od 10% do 20% rocznie, co oznacza, że koszt zakupu urządzeń zostanie przez przedsiębiorcę rozliczony nawet przez okres 10 lat. Przedsiębiorcy, którzy spełnią określone warunki, mogliby skorzystać z jednorazowej amortyzacji i zaliczyć całość poniesionego wydatku do kosztów uzyskania przychodu w formie jednorazowej. Warto wspomnieć, że zwiększenie kosztów uzyskania przychodu jest korzystne dla osób, które nie ubiegają się o uzyskanie kredyt, czy osób, które mają wysokie przychody. Niewątpliwie minusem zakupu urządzeń jest konieczność wydatkowania całej kwoty za nabywane urządzenia już na samym początku. W przypadku umów najmu i umów leasingu operacyjnego kosztem prowadzenia działalności gospodarczej będzie czynsz najmu. Leasing operacyjny zbliżony jest do umowy najmu, jednak różni się tym, że przedsiębiorca po określonym okresie trwania umowy ma możliwość skorzystania z opcji wykupu danego urządzenia. Jest to świetne rozwiązanie dla przedsiębiorców, którym zależy na zwiększeniu stałych kosztów i stopniowym ponoszeniu wydatków.


ABC wynajmu i zakupu urządzeń według Krystyny Niewójt, dyrektora strategicznego marki CRISS.

1. Zastanów się, czy twoi klienci potrzebują zabiegów, które chcesz im zaproponować. Jeśli odpowiedź brzmi „zdecydowanie tak”, kup aparat na własność, a będziesz mieć pewność, że w każdej chwili możesz zaprosić klientów na pożądane przez nich zabiegi.

2. Pamiętaj, jeśli uszkodzisz obudowę wypożyczonego aparat to musisz zapłacić za szkodę. Doprecyzuj to w umowie. Jeśli uszkodzisz swój, konsekwencją będzie wyłącznie codzienne oglądanie tej usterki.

3. Jeśli nie wiesz, czy inwestycja się zwróci, wypożycz aparat na kilka miesięcy, Bo tylko wtedy zdążysz poinformować klientów, że masz nowe zabiegi, a opłata, którą wniesiesz za wypożyczenie, na pewno się nie zwróci. Pamiętaj, że klienci przychodzą do ciebie zwykle co kilka tygodni. Musisz dać sobie czas na reklamę.

4. Nie reklamuj zabiegów, których nie możesz wykonać, bo sprzęt dopiero planujesz mieć. Zachęcony przez ciebie klient nie będzie czekał. Jeśli nie może zrobić tego zabiegu w twoim salonie to pójdzie do konkurencji.

5. Niezależnie od tego, czy chcesz aparat kupić, czy wynająć sprawdź warunki umowy serwisowej. Czy w razie awarii sprzętu koszt dostarczenia go do serwisu będzie po twojej stronie?

6. Przedłużając umowę wynajmu przeczytaj, czy warunki są nadal korzystne, czy uległy zmianie. Czy w razie chęci zakupu używanego aparatu, poniesione przez ciebie koszty wynajmu zostaną odliczone od ceny aparatu, czy nie. I czy wykup wiąże się z dodatkowymi opłatami, czy odbywa się bez kosztowo.


WYPOŻYCZANIE NA TESTOWANIE

Jeśli dopiero otwieramy salon beauty i zastanawiamy się, jakie preferencje będą miały nasze klientki, to warto najpierw wypożyczyć sprzęt „na próbę”. Wynajem może być formą bezinwestycyjnego testu czy nasze klientki są zainteresowane tą technologią.

Wypożyczanie sprzętu wiąże się z wieloma ograniczeniami. Największe jest takie, że wypożyczony sprzęt jest w naszym salonie np. przez kilka dni w miesiącu i musimy wtedy podporządkować kalendarz klientek do tego terminu, co na dłuższą metę może powodować wiele komplikacji.

– Wyobraźmy sobie sytuację, że klientce nie będzie odpowiadał dzień, w którym sprzęt jest w naszym gabinecie. To spowoduje, że seria zabiegowa rozciągnie się w czasie i możemy nie uzyskać pożądanych efektów. Ze względu na to dużo lepszym rozwiązaniem jest zakup nowych urządzeń, ale jeżeli boimy się tej inwestycji to zacznijmy od wypożyczenia, a wraz ze wzrostem zainteresowania kupmy sprzęt, żeby nie ograniczać się do pojedynczych, dni – mówi Marta Kowalska z Mimari.

Wypożyczając używany sprzęt możemy mieć problem z jego jakością. Wadliwie działające urządzenie może zniechęcić naszych klientów do oferowanej technologii. (…)

Beata Milewicz

BEAUTY INSPIRATION

Czytaj cały artykuł w BEAUTY INSPIRATION 3/2017

Facebook

YouTube