WŁOS ROŚNIE I WYPADA…. Czyli o trychologii w skrócie

tilszer825Włos rośnie i wypada, na jego miejscu rośnie nowy – dziennie dorosły człowiek traci średnio 100 włosów. Czy trzeba zatem aż taką wagę przywiązywać do problemu wypadania włosów? To konieczne, jeśli pojawiają się sygnały ostrzegawcze – na przykład nasilone  wypadanie włosów przy szczotkowaniu czy myciu, gdyż  może to świadczyć o zaawansowanym procesie chorobowym. Każdy, kto tego doświadczył lub zetknął się z osobą zgłaszającą ten problem wie, jak bardzo jest to frustrujące. Z pomocą przychodzi trychologia – wciąż rozwijająca się nauka z pogranicza medycyny estetycznej i dermatologii.

Dlaczego włosy wypadają?

Przyczyn jest wiele – nie wszystkie muszą wzbudzać jednakowy niepokój. Dość łatwo ustalić przyczynę wypadania włosów 3 – 4 miesiące po porodzie, kiedy zwiększeniu ulega liczba włosów w ostatniej, telogenowej fazie spoczynku. Ten stan u większości kobiet szybko mija. Podobnie jest po ostrych dietach odchudzających, a nawet wysokiej gorączce w przebiegu choroby zakaźnej, która skraca fazę wzrostu włosa.

Połowa naszej populacji, zarówno kobiety, jak i mężczyźni, cierpi jednak na łysienie androgenowe, choć obraz tej choroby u każdej płci jest różny. U kobiet ma ona charakter rozlany, najbardziej widoczny na przedziałku, przypomina trochę formę choinki. Włosy stają się coraz bardziej przerzedzone od szczytu głowy, jako rzadki przedziałek schodzący do grzywki, która zawsze pozostaje jednak zachowana. U mężczyzn najpierw pojawiają się zakola, spowodowane łysieniem w kątach czołowo-skroniowych, a w dalszym przebiegu w okolicy szczytowo-potylicznej – tzw. tonsura. To ostatni moment, kiedy leczenie da rezultaty, bo w łysieniu androgenowym dochodzi do miniaturyzacji mieszka włosowego, rodzącego coraz cieńszy włos, aż na koniec nie rodzącego nic – wtedy lekarz jest już bezradny. Dlatego tak ważne jest nakłanianie do leczenia we wczesnej fazie objawów.

O ile u mężczyzn łysienie androgenowe to genetyczny defekt estetyczny, z którym oczywiście można walczyć jak ze zmarszczkami czy zbędnymi centymetrami, o tyle u kobiet to sygnał, że może być wywołane toczącym się procesem chorobowym. Dlatego gdy kobieta zgłosi się do trychologa z takim problemem, należy wykonać dodatkowe analizy i ewentualnie wesprzeć się konsultacją endokrynologiczną (czasem wypadanie włosów pojawia się przy problemach z tarczycą). Nie znaczy to jednak, że każde wypadanie włosów u kobiet sygnalizuje chorobę.

Czy tylko lekarz może pomóc?

Czy do lekarza należy udać się dopiero wtedy, gdy włosy wypadają garściami? Już wyraźna utrata połysku z towarzyszącym łupieżem, swędzeniem owłosionej skóry głowy powinna skłaniać do poświęcenia włosom uwagi. Łupież, chociaż nie jest chorobą zagrażającą życiu, stanowi istotny problem estetyczny. Tak jest raczej w przypadku łupieżu suchego, ponieważ nieleczony łupież tłusty może prowadzić do utraty włosów.

Doświadczony fryzjer czy kosmetyczka potrafi dobrać odpowiedni szampon, zawierający substancje keratolityczne (mocznik, kwas mlekowy, kwas salicylowy), usuwające warstwę rogową wraz z łuskami łupieżu, czy zawierający substancje przeciwgrzybicze, działające na kolonie grzybów (pityrosporum ovale)  odpowiedzialne za powstawanie stanu zapalnego (octopirox, ketoconazol, pirytion cynku). Wtedy utrzymywanie włosów w czystości, a tym samym zmywanie grzybów i bakterii, da efekt terapeutyczny. O tym, jaki rodzaj szamponu należy stosować przy poważnych problemach ze skórą głowy i włosami, decydować powinno badanie przeprowadzone przez trychologa. Najlepiej przeprowadzać je dwa razy w roku: w zimie i w lecie. Nie wystarcza jednorazowa diagnoza skóry, ocena jej fizjologii, ponieważ aktualne potrzeby zmieniają się właśnie choćby z powodu warunków zewnętrznych. Lekarz może stwierdzić łupież, łojotokowe zapalenie skóry, wymagające leczenia przez dermatologa, grzybicę – a to tylko najczęstsze przyczyny świądu owłosionej skóry głowy. (…)

dr Izabela Tilszer

Czytaj cały artykuł w Spa Inspirations 4/2014 – wydanie drukowane / e-wydanie

Facebook

YouTube