Wypełniacze – kwas hialuronowy to nie wszystko

Cheerful healthy lady is visiting expert beauticianKwas hialuronowym to najpopularniejszy preparat z gatunku wypełniaczy, które wykorzystywane są w medycynie estetycznej do zapełniania ubytków w skórze oraz modelowania twarzy. Nie każdy jednak wie, że istnieje szereg innych substancji, które z powodzeniem mogą go zastępować i dawać nawet lepsze efekty. O zaletach i wadach wypełniaczy opowiada dr Marek Wasiluk, autor książki „Medycyna estetyczna bez tajemnic”.

Na samym wstępie trzeba wyjaśnić, że tradycyjne wypełniacze nie likwidują przyczyn problemu tylko maskują jego objawy. Wypełniacze działają w sztuczny sposób i osoby stosujące dla odmłodzenia się wyłącznie tego typu preparaty, popełniają błąd, ponieważ nie zahamują dzięki nim procesów starzenia się skóry, a jedynie zakamuflują ich objawy. Poza tym wypełniacze działają stosunkowo krótko. Osobiście wolę zamiast nich stosować stymulatory, takie jak kwas l-polimlekowy, które wymuszają na komórkach naturalną regenerację, a więc cofają zmiany. Ale oczywiście w niektórych przypadkach wypełniacze są niezastąpione, na przykład wtedy, kiedy pacjent wymaga natychmiastowego efektu.

Kwas hialuronowy

Najbardziej znanym wypełniaczem jest kwas hialuronowy. W medycynie estetycznej to jeden z najczęściej stosowanych preparatów. Swoją sławę zawdzięcza wszechstronności, bezpieczeństwu oraz skuteczności działania. Jest popularny, bo łatwo się go podaje, efekty są przewidywalne, bardzo rzadko występują powikłania, a w przypadku, gdy rezultat nie jest satysfakcjonujący, można go w prosty sposób usunąć, rozpuszczając hialuronidazą. Wykorzystuje się go do wypełniania zmarszczek i bruzd, wolumetrii, czyli wymodelowania kształtu twarzy, nawilżania skóry, modelowania i powiększania ust. Mniej popularne zastosowania to odmładzanie dłoni, wypełnianie blizn zanikowych, poprawianie kształtu nosa i brody. Kluczem w prawidłowym korzystaniu z dobrodziejstwa kwasu hialuronowego jest umiar. Nadmuchane policzki i usta nie wyglądają estetycznie. Nadmiar wypełniacza może doprowadzić również do całkowitej zmiany rysów twarzy lub naciągnięcia skóry, przez co po wchłonięciu się preparatu będzie wyglądała jeszcze gorzej. Lepiej więc powtórzyć zabieg kilka razy w małych dawkach. Zachęcam również do poznania kilku nowych wypełniaczy, które można stosować jako alternatywę dla kwasu hialuronowego. (…)

Czytaj cały artykuł w Beauty Inspiration 1/2016 – wydanie drukowane/e-wydanie

dr Marek Wasiluk specjalista medycyny estetycznej, ekspert w dziedzinie laseroterapii, prekursor i poszukiwacz nowych rozwiązań medycznych. Właściciel warszawskiego Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium (al. KEN 47 lokal 13, www.triclinium.pl). Autor eksperckiego bloga www.marekwasiluk.pl i książki pt. „Medycyna estetyczna bez tajemnic”.

Facebook

YouTube