Złoty interes

opalanie825Opalanie natryskowe to zdrowsza i bezpieczniejsza alternatywa dla solarium. Z każdym dniem zyskuje coraz liczniejsze grono stałych klientów oraz… przynosi coraz większe zyski. Delikatnie ozłocona, a może mocno brązowa skóra, która wygląda przy tym zdrowo i naturalnie to w końcu marzenie niejednej osoby.

Przez wiele lat pragnienie idealnej opalenizny próbowano ziścić przy pomocy m.in. solarium, samoopalaczy czy oczywiście plażowania na słońcu. Niestety, każda z tych metod kryje wiele wad: opalenizna „z tubki” często pozostawia nieestetyczne smugi i plamy, słońce i solarium emitują zaś szkodliwe dla zdrowia promieniowanie UV oraz dodatkowo wysuszają skórę i przyspieszają procesy jej starzenia. Na szczęście wielbiciele karnacji, która wygląda na muśniętą słońcem mają do wyboru również inną metodę, która zrewolucjonizowała rynek kosmetyczny. Chodzi oczywiście o opalanie natryskowe.

Bezpieczna opalenizna

Zabieg ten jest całkowicie bezpieczny dla zdrowia i odpowiedni zarówno dla alergików, jak i osób o bardzo jasnej karnacji, a nawet kobiet w ciąży, gdyż podczas jego wykonania skóra nie jest narażona na kontakt ze szkodliwymi promieniami. Zamiast tego na ciało rozpryśnięta zostaje delikatna mgiełka zawierająca specjalny płyn do opalania. Produkt, wchodząc w reakcję z komórkami naskórka, powoduje jego zabarwienie: od delikatnego złota, poprzez energetyzujące latte, aż po odcień ciemnej czekolady.

W dodatku efekt jednorazowej sesji utrzymuje się do 14 dni! Nic dziwnego zatem, że ta metoda nadania letniego akcentu skórze zyskuje coraz szersze grono zwolenników. Zabieg jest bardzo popularny przed sezonem urlopowym, jak i w trakcie oraz przed ważnymi wydarzeniami, takimi jak: sylwester, studniówka, walentynki, ślub. Jednym słowem – klienci chętni do skorzystania z usług opalania natryskowego przychodzą przez cały rok. Pod warunkiem jednak, że w działanie tego biznesu zainwestuje się niezbędne środki: odpowiedni sprzęt, ciekawe akcesoria i profesjonalna kadra. Tak, jak zrobiła to Ewelina Szymańska, właścicielka studia opalania natryskowego Opalizu. To renomowany salon wyspecjalizowany wyłącznie w opalaniu natryskowym. Dzięki specjalizacji klientki zyskują pewność, że zabieg zostanie wykonany na najwyższym poziomie. Ewelina Szymańska, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, wprowadziła również inne udogodnienia, m.in. możliwość wykonania zabiegu bez wcześniejszego zapisywania czy opalanie w domu klienta. Właścicielka salonu podkreśla jednak, że na sukces marki złożył się przede wszystkim wybór najlepszego sprzętu i akcesoriów służących do opalania.

Wybór wyposażenia

Obecnie na rynku istnieje szeroki wybór urządzeń typu airbrush, zapewniających szybką i trwałą opaleniznę. Również rozpiętość cenowa urządzeń (2,5- 5 tys. zł) sprawia, że często właściciele salonów kosmetycznych, planujących rozszerzyć swoją działalność o opalanie natryskowe, stoją przed poważnym dylematem przy wyborze konkretnego modelu. Na co warto zatem zwrócić uwagę?

– Przede wszystkim sprzęt musi być lekki i prosty w obsłudze, powinien również posiadać regulację ciśnienia opalania i odpowiednio duży pojemnik z płynem. Dzięki temu aparat do opalania jest komfortowy w obsłudze, gdyż nie trzeba co chwila dolewać płynu – mówi Ewelina Szymańska. – Bardzo ważny, głównie ze względów estetycznych, jest także kolor urządzenia. Najlepiej, aby był czarny, wówczas dość łatwo utrzymać sprzęt w czystości. Zanim zdecydujemy się na zakup, sprawdźmy też, jaki jest kontat z dystrybutorem – czy odbiera telefony, czy jest dostępny przez internet, czy potrafi udzielić dokładnej odpowiedzi na nurtujące nas pytania itp.

(…)

Joanna Bielas

Czytaj cały artykuł w Beauty Inspiration 3/2015 – wydanie drukowane / e-wydanie

Skontaktuj się z nami!

Facebook

YouTube