7 NIEPOKOJĄCYCH SYGNAŁÓW, które nie pozwalają ci szybko zwiększyć zysku w twoim salonie

Właściciele wielu salonów, ciszą się obecnie tak dużym zainteresowaniem ofertą zabiegową, że bez trudu mogliby zatrudnić kilku nowych pracowników. Choć kilka lat temu zadawali sobie pytanie jak zdobyć nowych klientów, teraz poszukują raczej rozwiązań na to, jak  przekazać nawet lojalnemu klientowi, że pierwszy wolny termin jest za sześć tygodni.  Można powiedzieć „klęska urodzaju”! Ale czy te salony zarabiają? Niekoniecznie! Właściciele niektórych z nich często zastanawiają się nawet jak to jest, że przy takim ruchu jakoś nie widać wielkiego zysku.

Sprawdź, czy dotyczą cię poniższe „dolegliwości”, z których możesz się od razu „wyleczyć”:

 

1. NIE WIESZ OD CZEGO ZALEŻY TWÓJ ZYSK

Wydaje się, że określenie wysokości zysku jest proste – wystarczy zerknąć do kasy. Ale tak naprawdę zysk to nadwyżka, która ci zostaje z tego co klient zapłaci za twoje usługi po tym, jak zapłacisz pracownikom, uregulujesz wszelkie opłaty stałe, a także te za reklamę i faktury za materiały.

Brak świadomości ile cię to tak naprawdę kosztuje prowadzi do złudnego przeświadczenia, że nie jest źle, bo jakieś pieniądze pojawiają się w kasie. Niestety prowadząc biznes trudno o rozliczenie miesięczne, by dokładnie wiedzieć ile mi zostało pieniędzy. To sztuka patrzenia na cały rok i liczenia wszystkich kosztów, bez pomijania wydatków na naprawy, szkolenia i wydruki reklam. Bez tego dochodzi do ustalania prowizji dla pracowników bez odniesienia do rzeczywistych możliwości twojego biznesu i promocji, do których musisz dokładać.

 

2 .WIDZISZ WYDATKI, A NIE INWESTYCJE

Czasem się zastanawiasz czy potrzebujesz wydawać na program do umawiania się online, na nowy katalog, albo oświetlenie do półki z kosmetykami. To przecież wszystko koszty. Może i bez tego da się pracować? I nie chodzi tu o to, bez czego da się funkcjonować, ale czy na wydatki patrzysz jako na koszty czy jako na inwestycje. W pierwszym przypadku musisz je płacić i nie widzisz w tym większego sensu (jak np. ZUS, bo chyba nie spodziewasz się przyzwoitej emerytury).

W drugim natomiast wydając każdą złotówkę patrzysz jak możesz na niej zarobić. Zwróć uwagę na swoje wydatki i sprawdź czy każdą pozycję dobrze wykorzystujesz do zwiększenia zysku. Jak to? Wybrałaś droższą markę kosmetyków? Sprawdź czy w pełni wykorzystujesz informacje dostarczane ci przez dystrybutora. Czy mówisz w social mediach dlaczego pracujesz właśnie na tej marce? A czy mówisz, że sprawdzałaś wiele innych i tylko ta zapewnia ci efekty, których oczekują twoje klientki? A może przymierzasz się do tego, by odświeżyć wnętrze? W takim przypadku możesz zaplanować kilka angażujących wpisów na Facebooku, jak na przykład głosowanie na kolor ściany. Dzięki temu klientki chętniej podzielą się komentarzem pod postem, a twój wpis na FB może dotrzeć do szerszego grona odbiorców.

Wydajesz pieniądze na funkcjonowanie salonu? Mów głośno, jak to się przełoży na komfort klientek i efekty proponowanych terapii.

 

3. OGRANICZASZ NIE TE KOSZTY

Gdy masz dużo klientów albo chęć obcięcia wydatków to rezygnujesz z płacenia za reklamę lub oszczędzasz na szkoleniach dla pracowników (bo mogą przyjmować klientów zamiast tracić czas na szkolenie). A może zrezygnujesz z smsów przypominających o terminie wizyty lub przestaniesz publikować posty w social mediach. Mam tylko nadzieję, że te oszczędności nie idą w kierunku obniżania jakości zabiegów, bo czasem się wydaje, że klientka nie zauważy, że do demakijażu użyjesz słabszego mleczka zamiast tego zalecanego w protokole zabiegowym… Czy to dobry kierunek?

Niestety w wielu wypadkach, może skończyć się jak z ciastem, które zupełnie straci swoją wyjątkowość gdy użyjesz do niego gorszej jakości jaj. I dlatego, aby niechcący nie stracić swojego „uroku” spójrz na swoje koszty i zaznacz te pozycje, których zmniejszenie pociągnie za sobą zmniejszenie przychodu.

Przestaniesz wydawać na reklamę i marketing? Brak klientów odczujesz przy pierwszym spowolnieniu w branży, np. podczas ferii, albo na początku roku. A może zrezygnujesz z kremu do rąk wykańczającego manicure? Kiedy klientka raz pójdzie tam, gdzie dbają o nią bardziej niż ty, niestety nie będzie miała powodu, by wrócić i tobie płacić więcej.

Ocena funkcjonowania salonu – założeń budżetowych, ale również codziennej praktyki, to pierwszy krok do naprawy finansów i podniesienia rentowności.

 

4. NIE WIESZ ILE KOSZTUJE CIĘ TWÓJ KLIENT

Kiedy masz wolne godziny w grafiku to pierwszą twoją myślą jest: „jak zdobyć nowych klientów”. Jednak to najdroższy sposób zapełnienia kalendarza salonu. I nie chodzi tu o wielkość zniżki, którą chcesz przyciągnąć uwagę do twojej oferty. Tu chodzi o inwestycję w to, by twoja informacja dotarła do potencjalnie zainteresowanych klientów.

Nowy klient kosztuje cię dokładnie tyle, ile wynosi wartość promocji na pierwszą wizytę plus nakład na reklamę np. w social mediach. I dlatego może się okazać, że pierwszy zabieg wykonujesz za darmo, albo jedynie po kosztach. Dopiero na drugiej i kolejnej wizycie zarabiasz. Dlatego akcje na szybkie zdobycie nowych klientów, kiedy nie ma sezonu na zabiegi kosmetyczne (np. początek roku), to zapewnianie sobie wyłącznie przyjemności wykonania zabiegów. Bo o zyskach w tym przypadku definitywnie nie ma mowy.

Musisz zrozumieć, że zapełnienie grafiku powinno w dużej mierze pochodzić z szerokiego grona twoich „starszych” klientów. Tych, którzy już znają twoje zabiegi i mogą korzystać z kolejnych pozycji. Wiem, że klientki korzystające z manicure nie łatwo przekonać do zabiegów na twarz, ale na to też są sposoby, np:
• wręczenie kuponu zniżkowego na zabieg lub gratisowe badanie cery w zamian za to, że w ciągu 9 tygodni skorzystała trzykrotnie z manicure,
• wymiana punktów z programu lojalnościowego na zabiegi na twarz a nie na zabiegi, które twoja klientka i tak kupuje,
• przekierowanie do koleżanki kosmetolożki, w przypadku gdyby klientka nie ufała tobie. Może nie wie, że jesteś świetna w manicurze i jednocześnie jesteś ekspertką w zabiegach na twarz. (…)

Cały artykuł w Beauty Inspiration nr 6/2019, ewydanie kupisz za 9,70zł TUTAJ>>>

Marta Fiłoń

Trener biznesu beauty

Oglądaj bezpłatnie szkolenie wideo JAK PODKRĘCIĆ ZYSK W SALONIE BEAUTY na www.vod.martafilon.pl

Skontaktuj się z nami!

Facebook

YouTube