JEDYNE TAKIE ŚWIĘTO SPA – coroczny event w Hotelu Krasicki

Eventy to jedne ze skuteczniejszych i bardziej sprawdzonych form promocji spa. Przed laty Hotel Krasicki jako pierwszy rozpoczął weekendowe spotkania poświęcone promocji kultury i filozofii spa. Co roku na początku grudnia odbywa się tu Święto Spa św. Katarzyny. O kulisach organizacji eventu oraz jego znaczeniu dla promocji obiektu rozmawiamy z Elwirą Kończalską, kierownikiem spa i Aleksandrą Ostrowską, koordynatorem marketingu w Hotelu Krasicki.

ELWIRA KOŃCZALSKA kierownik spa w Hotelu Krasicki

ALEKSANDRA OSTROWSKA koordynator marketingu w Hotelu Krasicki

BEAUTY ISPIRATION: Które to już Święto Spa św. Katarzyny?

«ELWIRA KOŃCZALSKA: To już będzie 7. edycja.

BI: W jaki sposób zrodził się pomysł tego święta i jaka jest idea?

«ALEKSANDRA OSTROWSKA: Pierwsze święto spa zorganizowaliśmy w 2011 r., był to także rok otwarcia hotelu. Pomysł zrodził się spontanicznie. Nasze spa nosi imię św. Katarzyny i przy okazji Święta Spa oraz wzrostu jego popularności Pani Magda Dowgiałło ówczesna dyrektor do spraw operacyjnych i Pani Eleonora Protas, właścicielka gabinetów kosmetycznych, która z nami współpracuje, pomyślały o zorganizowaniu takiego eventu dotyczącego spa i jego promocji przy okazji imienin Katarzyny, czyli w okolicach 25 listopada. Włączył się w to także Edytor, wydawca Gazety Olsztyńskiej i przez dwa lata wspólnie organizowaliśmy medialne wydarzenie — plebiscyt Babka z klasą. O naszym spa było głośno. I chociaż współpraca z Edytorem się zakończyła, to my postanowiliśmy kontynuować tą formułę. Zrezygnowaliśmy z plebiscytu, ale pojawiła się idea nadawania tytułu Ambasadorki Spa najczęściej kobiecie z regionu, która, korzystając z naszych zabiegów, ma być twarzą Spa św. Katarzyny. Wprowadziliśmy to już jako stały element.

BI: Macie jedną ambasadorkę na rok czy kilka?

«AO: Staramy się, żeby to była jedna osoba. Wszystko jest skoncentrowane wokół jednej twarzy.

BI: Rozumiem, że wybieracie spośród swoich klientek. Co oznacza dla tej osoby i dla Was, że jest ona ambasadorką?

«AO: Dla niej oznacza to przyjemności, ponieważ ma obowiązek minimum raz w miesiącu skorzystać ze spa, oczywiście nieodpłatnie. To są zwykle lokalne celebrytki, np. olsztyńska aktorka Irena Telesz, nasza zeszłoroczna ambasadorka. Na takich osobach nam zależy najbardziej. Jeżeli nasze klientki widzą, że taka znana osoba poleca nasze spa, również chętniej korzystają z naszych usług.

BI: Wróćmy jeszcze trochę do początków. Jaka jest geneza nazwy? Dlaczego spa św. Katarzyny?

«AO: To jest ściśle związane z historią tego miejsca — pomnik św. Katarzyny Aleksandryjskiej stoi na naszym dziedzińcu od ponad 250 lat. Była ona jedną z pierwszych świętych kościoła katolickiego, a jak wiemy, Warmia była zawsze katolicka i rządzona przez biskupów warmińskich, a biskup był jednocześnie księciem warmińskim. Św. Katarzyna jest patronką diecezji warmińskiej i naszego lidzbarskiego zamku. Z przekazów i legend wiemy, że była bardzo mądrą kobietą, oczytaną, wykształconą i piękną. Swoją postawą pokazała siłę kobiety, niezłomność i trwanie przy określonych wartościach. Także wybór nazwy spa nie nastręczał nam zbytnio problemu — był bardzo naturalny.

BI: Jaki jest charakter wspomnianego wcześniej Święta Spa? Ile trwa dni i co się wtedy dzieje?

«EK: Od jakiegoś czasu promujemy specjalny pakiet pobytowy, weekendowy — zaczyna się od piątku, a kończy się w niedzielę. Głównym dniem jest sobota. Przede wszystkim jest to promocja zdrowego stylu życia, dbania nie tylko o ciało, ale przede wszystkim o umysł. Zapraszamy znamienitych gości — lekarzy, psychologów, dietetyków, kreatorów mody, przedstawicieli marek kosmetycznych. Oni chętnie dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem podczas prelekcji i wywiadów. Marki kosmetyczne mają okazję zaprezentować swoje produkty, jednocześnie promując zabiegi z naszego spa.

BI: Czy program każdego roku jest podobny?

«AO: Staramy się zawsze go urozmaicić, ale podstawowe założenia są takie same. W tym roku formuła się zmieniła i będzie koncert gwiazdy w trakcie bankietu. Na takim bankiecie losujemy też główną nagrodę. Jest to voucher pobytowy z całym pakietem zabiegów spa i nagrody o wysokiej wartości od naszych wystawców. W ciągu dnia losujemy także drobniejsze upominki. Nagród jest zawsze bardzo dużo, co też przyciąga gości.

BI: Jaki macie profil gościa i kogo zapraszacie na to święto?

«AO: Promujemy Święto Spa wśród wszystkich odwiedzających nas. Najwięcej jest osób stąd, bo bardzo chętnie nas odwiedzają. Promując jednak pakiet pobytowy, ściągamy też klientów z całej Polski.

BI: Zrobiło się więc z tego lokalne święto w Lidzbarku, skierowane do okolicznego klienta…

«AO: Tak, to święto wpisało się już w kalendarz lidzbarski. Ludzie wiedzą, że odbywa się ono na przełomie listopada i grudnia. Dzwonią wcześniej, pytają… Głównie to osoby z Lidzbarka, ale też z Elbląga i Olsztyna.

BI: Możliwość uczestnictwa w Święcie Spa nie oznacza konieczności zakupu noclegu i zabiegów?

«EK: Ta część z prelekcjami, wykładami i pokazami jest bezpłatna.

«AO: Płatny jest wieczorny bankiet, ale osoby z Lidzbarka także chętnie z w nim uczestniczą.

BI: Czy można powiedzieć, że jest to Wasza flagowa impreza? Czy organizujecie jeszcze jakieś inne?

«AO: Powiązane z naszym spa są też Dni Kobiet. Ale Święto Spa jest sztandarową imprezą stworzoną od A do Z w hotelu i to jest w 100% nasze. Oczywiście angażujemy się także w inne eventy, np. związane z miastem czy z muzeum, ale Święto Spa to nasz produkt.

BI: Jak oceniacie Święto Spa od strony biznesowej? Jak to się przekłada na zainteresowanie później i zwiększenie liczby gości korzystających później z waszego spa?

«AO: Widzimy tendencję wzrostową. Przede wszystkim budujemy zaufanie do naszej marki wśród mieszkańców regionu. Na gości spoza niego możemy liczyć w okolicach weekendów, świąt, wakacji. W pozostałych dniach tygodnia, gdzie nie mamy tak dużego obłożenia, spa może funkcjonować dzięki mieszkańcom miasta i okolic, którzy korzystają z zabiegów. Podczas Święta Spa mogą oni bezpłatnie przekonać się do jakości zabiegów oferowanych przez nas oraz że warto z nich korzystać.

«EK: Widzimy wzrost zainteresowania i wiemy, że to między innymi dzięki temu eventowi. Przede wszystkim zwiększa się świadomość. Niektórzy myśleli, że skoro hotel jest czterogwiazdowy, to nie będzie ich stać na takie zabiegi, a wcale tak nie jest. Podczas obchodów święta mogą się o tym przekonać. Marki kosmetyczne mają wtedy swoje promocyjne ceny i my również w tym czasie promujemy zabiegi w korzystnych cenach.

BI: Jakie jeszcze macie wydarzenia skierowane do szerszego grona odbiorców?

«AO: Jesteśmy współorganizatorami Święta Sera. Trochę to odbiega od spa, ale wpisuje się w filozofię slow food i harmonii z naturą. Zawsze odbywa się ono w pierwszy weekend czerwca. Przez hotel i dziedziniec przewija się wtedy ok. 4 tys. osób. Gościmy osoby z Polski, ale też z Europy. Zawsze mamy przy tej okazji pakiet pobytowy z zabiegami spa, a nasi goście mogą także skorzystać z propozycji serowarów, wziąć udział w ciekawych warsztatach, które są wtedy organizowane. Przy okazji większych imprez, np. obchody bitwy Heilsberskiej czy Lidzbarskich Wieczorów Humoru i Satyry również szykujemy pakiety pobytowe z możliwością wzięcia udziału w wydarzeniach.

BI: Eventy są jednym ze skuteczniejszych form promocji i działań marketingowych dla hotelu i spa…

«AO: Oczywiście — to ułatwia nam planowanie kalendarza wydarzeń i możliwości promocji. Oprócz stałych eventów wykorzystujemy lokalne imprezy i święta. Święto Spa jest jednak jedynym wydarzeniem w takiej formule, jak u nas, no i żaden hotel nie ma Święta Sera.

BI: Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Mariusz Nieścior

Wywiad pochodzi z Beauty Inspiration 6/2018>>> (sprawdź cały spis treści, możesz szybko kupić ewydanie)

Zobacz relację z tegorocznej edycji Święta Spa>>>

 

 

 

Skontaktuj się z nami!

Facebook

YouTube