Jak wyznacza cele Martyna Sokołowska, właścicielka Ulala Day Spa

Rozmowa jest częścią materiału o  tym “Jak wyznaczać cele i je realizować, który ukazał się w ramach nowego cyklu “Rozwój osobisty managera”. Wprowadzenie do tematu możesz przeczytać TU>>>

MARTYNA SOKOŁOWSKA właścicielka Ulala Day Spa

Czy masz nawyk wyznaczania celów? Jaki jest Twój cel na najbliższy rok?

Mam nawyk wyznaczania celów, dzięki czemu trzymam się wyznaczonej drogi, nie spoczywam na laurach i ciągle rozwijam swoją firmę. Dzięki ambitnym celom, które sobie wyznaczam, powiększyłam już trzykrotnie powierzchnię lokalu, zatrudniam 25 specjalistów, a dochody mojej firmy wzrastają. Mam swój ulubiony notes, w którym raz w roku wypisuję przemyślane cele zawodowe i osobiste. Spisuję często długą i wieloetapową drogę do ich realizacji, zadania, wizję, pomysły. Często sama sobie zadaję pytania: jak to zrobić, co jeszcze mogę zrobić, jak robią to inni, a jak zrobić to lepiej niż konkurencja. W tym roku moje główne cele to: stworzenie drugiego filaru mojego biznesu (Akademii Ulala zajmującej się szkoleniami w branży beauty), stworzenie zespołu marzeń (rekrutacja personelu spójnego z misją i wizją firmy), stworzenie wieloosobowego zespołu specjalistów, który współpracuje ze sobą oraz świadczy usługi doskonałe, a także zwiększenie obrotów i zysków firmy.

 

Czy masz sprawdzony sposób, aby realizować swoje cele? Co to za sposób?

Najważniejsze to spisać swoje cele i to kilkukrotnie. Ja robię to jak w szkole — na kolorowej, dużej kartce, grubymi mazakami oraz w notesie, który mam zawsze przy sobie. Dzięki temu kilka razy w tygodniu widzę moje cele i przypominam sobie o nich realizacji. Będąc przedsiębiorcami, sami musimy organizować sobie pracę, co jest trudne, bo nikt nas nie rozlicza i nie pilnuje. Dlatego często zadaję sobie pytanie: Jeśli była bym swoim pracownikiem, czy zapłaciłabym sobie za pracę, którą dzisiaj wykonałam?”. Druga ważna kwestia, to podział celów na kategorie. Wyznaczam cele firmowe, osobiste — związane z moim rozwojem, samorealizacją i poczuciem życiowego spełnienia oraz rodzinne. Staram się nie zapominać o żadnej z tych kategorii. Doprowadziłam już kiedyś do sytuacji, w której moimi jedynymi celami była firma i rozwój, zapominając o rodzinie, życiu, regeneracji i zabawie.

 

Wymień wartości, które są dla Ciebie ważne i pomagają Ci realizować cele życiowe i biznesowe.

Uczciwość w stosunku do partnera, siebie, współpracowników i klientów. Radość i pogoda ducha — na co dzień w domu i w pracy chcę odczuwać radość i ekscytację, chcę się otaczać ludźmi zadowolonymi z życia i pracy. Niezależność — jako kobieta mam silną potrzebę niezależności, poczucia wpływu na własne życie i robienia tego co lubię.

 

Jak często wyznaczasz cele? Czy wszystkie z nich realizujesz?

Cele ambitne i wizjonerskie wyznaczam raz w roku. Jestem wtedy śmiała i myślę w taki sposób, że świat stoi przede mną otworem. Lepiej wyznaczyć więcej ambitnych celów i zrealizować 3 z 5, które przerodzą się w fantastyczne projekty, niż wyznaczyć kilka łatwych do realizacji, które tak naprawdę można by zrealizować w ciągu miesiąca.

 

Jaka jest Twoja wizja i misja Twojego biznesu na najbliższe lata?

Mam 2 misje firmowe — jedna dotyczy klientów, a druga pracowników. Misją Ulala Day Spa jest świadczenie usług doskonałych, dla kobiet które lubią dbać o sobie, aby czuły się piękne, zadbane i zaopiekowane. Jest nią również stworzenie przyjaznego miejsca pracy z niepowtarzalnym klimatem, w którym pracują miłe i uśmiechnięte dziewczyny lubiące swoją pracę i tworzące to miejsce.

 

Co robisz, gdy ponosisz porażkę?

W pierwszym etapie, jak to kobieta, przeżywam, martwię się, biorę ją do siebie, stresuję się. Muszę porażkę przegadać wielokrotnie z bliskimi mi osobami. Nigdy nie „zostawiam” moich porażek, tylko wyciągam z nich wnioski i traktuję je jak lekcje. Paradoksalnie, to one najbardziej zmieniają mnie i moje podejście do różnych tematów. Dzięki nim dojrzewam i nie jestem już taka naiwna.

 

Gdyby Twoje marzenia mogły spełnić się w ciągu najbliższych 3 lat, co by się zmieniło w Twoim życiu i biznesie?

Kiedyś bardzo dużo podróżowałam w odległe strony świata: Chiny, Wietnam, Laos, Kambodża, Tajlandia, Sumatra, Jawa. Byłam w wielu pięknych miejscach, gdzie w trakcie 2-miesięcznej podróży nie miałam żadnych zmartwień czy zobowiązań i to było w tych podróżach najpiękniejsze. Obawiam się jednak, że moje marzenia o podróżowaniu tak jak kiedyś, dziś są niewykonalne, biorąc pod uwagę codzienne zobowiązania. Gdy chcemy mieć rodzinę i dziecko, nie da się podróżować w najdalsze części świata, ani otwierać nowych salonów spa, a budując dom z widokiem na jezioro, nie mamy finansów na nowe przedsięwzięcia. Z tymi marzeniami więc nie jest to taka prosta sprawa i coś jest zawsze kosztem czegoś.

 

Skontaktuj się z nami!

Facebook

YouTube