Zdobywanie klientów bez reklamy i Internetu

Konkurencja w branży beauty jest ogromna, klienci mają w czym wybierać, dlatego coraz trudniej przebić się na rynku. Wszyscy reklamują się na Facebooku i biją się o pierwsze pozycje w wyszukiwarce Google. W Internecie tłok, a mało kto walczy o klienta tam, gdzie nie ma żadnej konkurencji i nikt nie każe płacić za wyświetlenie reklamy. Oto trzy pomysły na skuteczne działania, które nie wymagają inwestowania w płatną reklamę, a pozwalają zdobywać klientów lepiej niż niejedna internetowa kampania.

Gdzie szukać idealnych klientów? Na początku musisz odpowiedzieć na pytanie kim jest Twój idealny klient. Jest kilka sposobów na opisanie idealnego klienta, ale proponuję zastosować bardzo prosty wzór zawierający tylko trzy kryteria:

1. Lokalizacja — do 10 km od firmy
Jeśli nie sprzedajesz w Internecie, tylko prowadzisz lokalny biznes usługowy, czyli masz lokal, w którym przyjmujesz klientów, to twój idealny klient musi mieć możliwość swobodnego dotarcia do firmy. Najlepiej w ciągu 10-20 minut. Czy to samochodem, autobusem czy też pieszo.

2. Problem — ten sam, jaki rozwiązuje twoja usługa
Twój idealny klient jest świadomy swojego problemu, tego samego, jaki rozwiązuje twoja usługa. Jeśli osoba znajduje się niedaleko twojej firmy i ma potrzebę, jaką możesz zaspokoić, to będzie ci bardzo łatwo zainteresować taką osobę swoją ofertą.

3. Pieniądze — do wydania w mieście
Twój idealny klient musi mieć takie pieniądze do wydania. Co z tego, że będzie w pobliżu i będzie miał potrzbę, którą możesz zaspokoić, skoro nie będzie miał na to środków? Opisując klientów tymi trzema kryteriami trafisz do idealnej grupy docelowej.

Jak to wykorzystać w praktyce? Jak trafić do takich klientów, którzy znajdują się blisko firmy, mają potrzebę, jaką zaspakaja twoja usługa i mają na to pieniądze?

 

ZGARNIAJ KLIENTÓW Z ULICY

Najszybciej ściągniesz klienta, który znajduje się zaledwie kilka kroków od firmy. Każdego dnia dziesiątki, jak nie setki potencjalnych klientów kręci się w okolicach twojego salonu. To najlepsi kandydaci, bo są na miejscu. Nawet najbardziej zainteresowana osoba, która w odległej dzielnicy siedzi przed komputerem, odwiedzając twoją stronę internetową, nie trafi do ciebie tak szybko, jak przypadkowy przechodzień, który właśnie mija salon w drodze do domu.

Takie osoby doskonale spełniają pierwszy warunek bliskiej lokalizacji. Wyłuskanie z tej grupy osób, które spełniają dwa pozostałe warunki nie będzie trudne, jeśli odrobinę się postarasz. Wyjdź na ulicę i przejdź się wokół firmy. Zbadaj okolicę i zaobserwuj ważne dla klienta miejsca, takie jak parkingi, kawiarnie, przystanki, inne firmy, przejścia dla pieszych itp.

Opisz drogę klienta do firmy: jakie są ułatwienia, jakie są przeszkody. Czy dobrze widać twoją firmę? Czy można w którymś miejscu ustawić potykacz lub tablicę reklamową? Zacznij od swoich witryn. Wystarczy, że umieścisz na nich ofertę w postaci problemów, jakie rozwiązują usługi, a od razu zwrócisz uwagę osób z tym samym problemem, czyli spełnisz drugi warunek idealnego klienta.

Pamiętaj tylko, żeby zamiast skomplikowanych nazw zabiegów i technologii wpisywać nazwy problemów: likwidacja cellulitu, odchudzanie, redukcja zmarszczek itp. Osoba z tym problemem, która będzie przechodzić obok, zwróci na to uwagę. Jeśli jeszcze dopiszesz ceny np. „od 90 zł” to osoby spełniające trzeci warunek nie będą miały oporu, aby wejść do środka i zapytać o szczegóły. Prawidłowe wykonanie tego zadania to co najmniej kilku nowych klientów każdego dnia bez żadnych nakładów na reklamę.

 

POŻYCZAJ KLIENTÓW OD INNYCH

Jeśli dalej przejdziesz się po swojej dzielnicy i zajrzysz do różnych firm, które świadczą komplementarne usługi, to również znajdziesz tam idealnych klientów. Bedą w pobliżu, będą świadomi problemu i będą mieli na to pieniądze, bo jeśli są teraz w jakiejś firmie, a nie siedzą w domu przed telewizorem, to znaczy mają pieniądze do wydania na mieście.

Jeśli prowadzisz salon kosmetyczny, to swoich idealnych klientów znajdziesz u pobliskiego fryzjera, stomatologa czy w fitness klubie. Wszystkie osoby w tych miejscach dbają o wygląd, są świadome tej potrzeby, są w pobliżu twojej firmy i stać ich na różne usługi, bo właśnie je kupują. Wybierz te firmy, które mają podobną grupę klientów, odpowiedni poziom i wizerunek. Najlepiej jeśli te usługi będą komplementarne. Salon urody to dbanie o siebie — można to robić także w fitness klubie, u dentysty czy w sklepie ze zdrową żywnością. Jeśli znajdziesz wspólny mianownik, czyli tą samą motywację klientów, to łatwiej będzie przekonać partnera do współpracy i łatwiej zdobędziesz klienta tej firmy. (…)

Czytaj cały artykuł w Beauty Inspiration 6/2018>>> (możesz szybko kupić ewydanie)

Michał Kowalski
Konsultant ds. marketingu www.zyskownafirma.pl

 

Skontaktuj się z nami!

Facebook

YouTube