Structogram, czyli jak właściwie wykorzystać potencjał pracowników

anna urbanska

ANNA URBAŃSKA neurocoach, Master Trener Structogramu

Jednym z trudniejszych zadań managerskich jest przydzielanie zadań osobom w swoich zespołach. Zazwyczaj ten dobór odbywa się na tzw. wyczucie, na zasadzie „Kasia jest miła, więc będzie na recepcji”. Niestety często okazuje się, że miłe usposobienie Kasi nie wystarcza, bo nie radzi sobie z bardziej analitycznymi obowiązkami, a klienci zaczynają się skarżyć na błędy. A co, jeśli mielibyśmy narzędzie, które pozwoli właściwie wykorzystać potencjał pracowników i przydzielić ich do zadań, w których będą naprawdę dobrzy? Tym narzędziem jest Structogram. O tym, czym jest i jak je wykorzystać, rozmawiamy z Anną Urbańską, neurocoachem i master trenerem Structogramu.

BEAUTY INSPIRATION: Czym jest program Structogram?

«ANNA URBAŃSKA: To nazwa użytkowa narzędzia stworzonego przez Szwajcarów 27 lat temu, dostępnego w 26 krajach na świecie i przetłumaczonego na 21 języków. Korzystają z niego takie marki jak: IBM, Microsoft, Coca-Cola, Peugeot, Mercedes-Benz, Volkswagen. Cały obszar związany ze Structogramem, czyli analizą biostrukturalną, wziął się z badań doktora Paula MacLean’a, który analizował działanie mózgu człowieka. Dowiódł on, że nasz mózg składa się z trzech podstawowych elementów: pnia mózgu, międzymózgowia i kresomózgowia, a u każdego z nas każda z tych części może działać w różny sposób. U większości ludzi jedna z tych części jest dominująca, druga subdominująca, a trzecia najsłabsza i w naszej metodologii nazywamy ją deficytem. Tylko 10% populacji ma wyrównaną tę strukturę.

Podstawowa metodologia Structogramu polega na tym, że za pomocą analizy biostrukturalnej badamy biostrukturę każdego uczestnika szkoleń czy sesji coachingowych i sprawdzamy, która część mózgu jest u niego dominująca.

BI: Na czym polega ta analiza biostrukturalna?

«AU: To test, ale nie taki typowy jak większość testów psychologicznych. Wykonuje się go podczas szkolenia lub podczas sesji coachingowej i to jest właściwie jedyna możliwość, licencyjnie chroniona przez Szwajcarów. Nie da się tego zrobić w internecie.

BI: Czyli analiza biostrukturalna pozwala nam poznać to, jak rozłożony jest potencjał pomiędzy tymi trzema częściami mózgu?

«AU: Tak. Dla ułatwienia każdej części mózgu został przypisany kolor: pień mózgu jest oznaczony kolorem zielonym, międzymózgowie – czerwonym, a kresomózgowie – niebieskim. Czasami w skrótach myślowych mówimy, że ktoś jest „zielony, czerwony lub niebieski”, ale nikt nie jest jednokolorowy. Nawet jeżeli mamy przewagę któregoś koloru, to dwa pozostałe kolory też istnieją w mózgu, żebyśmy mogli normalnie funkcjonować. Po takiej analizie wiem na przykład, że moim dominującym kolorem jest zielony, czyli mam najbardziej rozwinięty pień mózgu, co oznacza, że zachowuję się w taki, a nie inny sposób, mam takie, a nie inne nawyki. To, co jest tak naprawdę najważniejsze w tej analizie i odróżnia ją od pozostałych narzędzi na rynku to fakt, że jest ona niezmienna, ponieważ jest to genetyka naszego mózgu.

BI: Czy mogłaby Pani scharakteryzować potencjał, cechy każdego z „kolorów”?

«AU: Jeżeli mamy najwięcej koloru zielonego, czyli najsilniej rozwinięty pień mózgu, to mamy skłonność do bazowania na różnych sytuacjach życiowych z przeszłości, czyli lubimy wspominać, jesteśmy pamiętliwi, wybaczamy, ale nie zapominamy, lubimy otaczać się pamiątkami. Ma dla nas wielkie znaczenie to, co już się wydarzyło i wszelkie codzienne sytuacje przepuszczamy przez pryzmat tego, jak to było w przeszłości. Kolejną kwestią jest to, że sami lubimy się biologicznie doświadczać, czyli nie uczymy się na czyichś błędach, a głównie na własnych. Potrafimy podejmować decyzje intuicyjnie oraz mamy bardzo dużą łatwość nawiązywania relacji z ludźmi, empatię, chęć udzielania pomocy, wysoką asertywność, jesteśmy w stanie sobie dużo odebrać tylko po to, żeby wspierać innych. Dominanta czerwona, czyli międzymózgowie, to osoby, dla których duże znaczenie ma tu i teraz, są mniej cierpliwe, lubią jak się dzieje, jak jest energia i ruch. Lubią wszelkie kwestie związane ze spontanicznymi działaniami, możliwość bycia w centrum uwagi, mają bardzo silne przekonania na swój temat. To jest grupa „naturalnych przywódców”. Osoby o strukturze niebieskiej to ci, dla których kresomózgowie jest obszarem najaktywniejszym. Dla nich bardzo ważne jest planowanie, uwielbiają osadzać wszystko w przyszłości, lubią przewidywać konsekwencje, są szczegółowi, drobiazgowi, znajdują „dziurę w całym”. Mają też dużo samoświadomości, lubią logikę, myślenie oparte na badaniach czy statystykach. Jeżeli chodzi o relacje z ludźmi, to na początku są bardzo zdystansowani, skryci. W pierwszym wrażeniu mogą być uważani za niemiłych i niesympatycznych, ale to nieprawda, tacy ludzie dopiero przy bliższym poznaniu są w stanie wejść w relację.

BI: Czym się różni Structogram od innych testów psychologicznych?

«AU: Podstawowa różnica jest taka, że wszystkie pozostałe narzędzia badają poziom naszych nawyków i przekonań na dziś, czyli jest to podejście charakterologiczne, takie oprogramowanie, które można w nas zmieniać. Structogram natomiast jest takim komputerem z twardym dyskiem, na którym już jest wpisany pewien program, który jest uzupełniany o zachowania. Zrobienie takiego badania jest jednorazowe, jako że jest to rzecz niezmienna. Druga różnica jest taka, że Structogram składa się z czterech podstawowych obszarów. W pierwszym z nich poznajemy siebie, czyli robimy właśnie to, co w innych narzędziach, natomiast w drugim kroku uczymy się, jak za pomocą biostruktury rozpoznawać innych ludzi nie robiąc testu, czyli na podstawie rozmowy czy jej tekstów pisanych. Ludzie nie tylko wiedzą, jaki typ biostruktury posiadają, ale także jak to odczytać u innych, aby ułatwić komunikację. W trzecim kroku przenosimy to na biznes, na biokomunikację. Dla każdego z nas sposób pisania maili, ulotek reklamowych itd. jest zupełnie inny i po tekście, który czytamy w mailu możemy wyłapać sformułowania, które są używane przez konkretną biostrukturę. Krok czwarty jest związany z przywództwem i budowaniem zespołu, czyli jak tę wiedzę wykorzystać wtedy, gdy mamy swój różnorodny zespół i muszę nim sprawnie kierować.

BI: Jak przełożyć tę filozofię i ideę Structogramu i analizy biostrukturalnej na biznes?  Jak  można  to  wykorzystać w ośrodku spa czy beauty?

«AU: Przede wszystkim analiza biostrukturalna może być wykorzystana dla nadania pracownikom funkcji zgodnych z ich strukturą genetyczną. Jeżeli na recepcji w spa pracuje pani, która ma deficyt koloru zielonego, czyli ma mało empatii i chęci rozmowy, to po prostu należałoby czym prędzej ją stamtąd przenieść. Taka osoba z pewnością lepiej sprawdzi się w sytuacji, kiedy trzeba będzie przeliczyć pewne rzeczy lub stworzyć ofertę dla klienta. Wtedy będzie się lepiej czuła, ponieważ nie będzie zmuszana do czegoś, czego zwyczajnie nie lubi. Osoby, które mają deficyt koloru zielonego nie przepadają za ciągłym byciem w relacji z drugim człowiekiem. (…)

Czytaj więcej w Beauty Inspiration 3/2016

Skontaktuj się z nami!

Facebook

YouTube